Russell: Red Bull nadal najlepszy w zarządzeniu energią

Brytyjczyk zaznacza jednak, że testy nie zawsze oddają realny układ sił.
24.02.2608:43
Karol Kos
83wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell przyznał po zakończeniu przedsezonowych testów, że Red Bull dysponuje obecnie najlepszym systemem zarządzania energią.

Tegoroczne przepisy wprowadzają szerokie zmiany techniczne, a jedną z najważniejszych jest zwiększona rola energii elektrycznej w jednostkach napędowych. Oznacza to, że odzyskiwanie i wykorzystywanie energii z baterii stanie się kluczowym elementem strategii wyścigowej.

Może to obejmować nawet redukcję biegów na prostych, co podzieliło kierowców. Max Verstappen określił nowe auta jako Formułę E na sterydach, podczas gdy Lando Norris przyznał, że to duża frajda.

Komentarze Verstappena padły mimo pochwał ze strony rywali pod adresem nowej jednostki napędowej Red Bulla - pierwszej zaprojektowanej w pełni we własnym zakresie. Toto Wolff wcześniej nazwał ją punktem odniesienia, któremu Mercedes nie był w stanie dorównać.

Russell podzielił opinię swojego szefa: Ich system zarządzania energią wciąż wygląda najlepiej w całej stawce, za co należą im się brawa. Myślę, że to było spore zaskoczenie dla wszystkich. Zobaczymy jednak, jak wszystko będzie wyglądało w Melbourne. Zespoły korzystające z silników Mercedesa poczyniły duży postęp od pierwszego dnia testów w Bahrajnie, więc ta różnica znacznie się zmniejszyła.

Brytyjczyk zaznaczył jednak, że testy przedsezonowe nie zawsze oddają realny układ sił, zwłaszcza że charakterystyka toru w Bahrajnie - z licznymi prostymi - znacząco różni się od obiektów takich jak Dżudda czy Albert Park.

Oscar Piastri zwrócił tymczasem uwagę, że w jego domowym Melbourne zarządzanie energią może być znacznie trudniejsze: Na niektórych torach będziemy dużo bardziej ograniczeni pod względem odzyskiwania energii niż tutaj. W Melbourne, jeśli nie będziesz oszczędzał, bardzo szybko zabraknie ci energii.