Marko: Mamy problem z korelacją danych z symulacji

Max Verstappen borykał się cały weekend w Monako ze słabą amortyzacją bolidu.
27.05.2412:58
Mateusz Zimmermann
1102wyświetlenia
Embed from Getty Images

Konsultant Red Bulla - Helmut Marko, potwierdził, że zespół boryka się w ostatnim czasie z brakiem korelacji między symulacją a realnymi odczytami z toru wyścigowego.

Stajnia z Milton Keynes po piorunującym otwarciu sezonu 2024 w ostatnich trzech rundach złapała wyraźną zadyszkę. W Miami zwycięstwo padło łupem Lando Norrisa, na Imoli Verstappen zwyciężył z przewagą niespełna sekundy, natomiast w Monako kierowca był szósty, skarżąc się cały weekend na słabą amortyzację bolidu.

Podstawowym problemem jest to, że korelacja między symulatorem a torem nie działa - powiedział Helmut Marko na torze w Monako. W symulatorze bez problemów jeździmy przez krawężniki. Tutaj Max odbijał się samochodem jak kangur. Jest to problem, który zauważyliśmy częściowo na Imoli. Musimy zacząć przywozić ulepszenia.

Tymczasem główny inżynier Red Bulla - Paul Monaghan, ostrzega rywali przed nadchodzącymi poprawkami: Wizualny aspekt aktualizacji niekoniecznie wskazuje na jego aerodynamiczne działanie. Nie chodzi o to, że mamy samochód, który jest wolny, ale musimy eksperymentować potencjalnie z dużymi zmianami. Mamy bardzo konkurencyjną maszynę. Myślę, że mamy dobrą wiedzę na jej temat. Nie możemy wątpić w nasz proces rozwoju. Nadchodzą poprawki.