Tsunoda: Marko nie wiedział o różnicach między bolidami Red Bulla

Japończyk podkreśla zwyżkę formy od wymiany podłogi w jego aucie.
29.08.2509:39
Jakub Ziółkowski
188wyświetlenia
Embed from Getty Images

Yuki Tsunoda ujawnił, że doradca Red Bulla ds. motorsportu Helmut Marko dopiero podczas Grand Prix Belgii i Węgier zdał sobie sprawę ze skali różnic w specyfikacji bolidów, jakimi dysponował on i Max Verstappen.

Japończyk awansował do głównej ekipy Red Bulla po zaledwie dwóch rundach sezonu 2025, zastępując Liama Lawsona, który wrócił do Racing Bulls. Tsunoda od tamtej pory walczy jednak o formę, nie zdobywając punktów w regularny sposób i będąc pod baczną obserwacją Marko.

Przełom nastąpił w Spa-Francorchamps, gdzie Tsunoda otrzymał nową podłogę - niemal identyczną z tą, którą dysponuje Verstappen. To pozwoliło mu uzyskać najlepszy wynik kwalifikacyjny w barwach zespołu z Milton Keynes.

Tak, zdecydowanie muszę pokazać więcej - przyznał przed Grand Prix Holandii. Ale tak naprawdę ostatnie dwa wyścigi przed przerwą letnią trochę pomogły. Prawdopodobnie nie zauważano wcześniej, zwłaszcza Helmut, jak duża była różnica między mną a Maxem pod względem pakietu. A gdy tylko wprowadzono zmiany, moje tempo nagle się poprawiło.

Tsunoda podkreślił, że w Budapeszcie jego tempo było niemal identyczne z Verstappenem już od treningów, co dowodzi jego potencjału. Jednocześnie dodał, że musi przełożyć to na regularne wyniki w wyścigach:

Nie mogę tylko polegać na samym tempie. Muszę zdobywać punkty. Dlatego przygotowywałem się do tego w trakcie przerwy letniej. Trzeba punktować tak często, jak się da.

Red Bull i Tsunoda mają ustalone ramy czasowe, w których Japończyk musi udowodnić swoją skuteczność przed decyzją dotyczącą kontraktu na 2026 rok. Mimo że zmiany regulaminowe mogą zwiększać szansę Tsunody na pozostanie w zespole, w grze pozostają także inni kandydaci. Świetnie spisujący się debiutant Isack Hadjar z Racing Bulls oraz plotki - choć szybko dementowane - o ewentualnym transferze mistrza IndyCar Alexa Palou pokazują, że pozycja Tsunody jest daleka od pewnej.

Może Helmut ma z tyłu głowy myśl o odesłaniu mnie z powrotem do Racing Bulls. Nigdy nie wiem, co naprawdę myśli - stwierdził Japończyk. - Ale rozumiem, że czeka na moją formę. Myślę, że po ostatnich dwóch wyścigach z nowymi częściami jest już trochę więcej uznania dla moich wyników. To dało i jemu, i mnie trochę czasu, aby zobaczyć, jak rozwinie się ta sytuacja.

Tsunoda dodał, że choć Marko potrafi być bezpośredni i wymagający, wspiera go w walce o poprawę wyników. Japończyk nie ukrywa, że jego głównym celem pozostaje dalsza jazda w barwach Red Bulla, choć nie wyklucza scenariusza powrotu do Racing Bulls.