Norris: Nie żałuję błędów z Chin i Kanady
Brytyjczyk planuje rozważniej podejść do ostatnich 10 wyścigów.
29.08.2510:39
108wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lando Norris przyznał, że nie żałuje żadnych decyzji podjętych w trakcie pierwszych 14 rund tegorocznego sezonu Formuły 1, choć wskazał sytuacje w Chinach i Kanadzie, w których mógł zachować się
Najbardziej oczywistym momentem był incydent w Kanadzie, gdzie walcząc z zespołowym partnerem, Oscarem Piastrim, Norris podjął złą decyzję. Po nieudanej próbie wyprzedzenia na wyjściu z nawrotu w Montrealu, Brytyjczyk wcisnął swojego McLarena w gwałtownie zamykającą się lukę na prostej startowej, co zakończyło się kolizją.
Drugim przykładem była czasówka do sprintu w Chinach, gdzie Norris zablokował koła na ostatnim zakręcie toru i musiał przerwać okrążenie, które, jego zdaniem, dałoby mu pole position do sobotniego wyścigu.
Choć nie uważa tych sytuacji za błędy, Norris przyznał, że w tamtym momencie mógł powstrzymać się od błędów:
Jednocześnie zaznaczył, że nie żałuje swoich decyzji:
Norris wyjaśnił też, jak podchodzi do ryzyka w walce o tytuł, szczególnie gdy jego rywalem jest partner zespołowy:
Na zakończenie Norris podkreślił, że wyciągnął już lekcję z wczesnych błędów w sezonie:
Lando Norris przyznał, że nie żałuje żadnych decyzji podjętych w trakcie pierwszych 14 rund tegorocznego sezonu Formuły 1, choć wskazał sytuacje w Chinach i Kanadzie, w których mógł zachować się
nieco sprytniej.
Najbardziej oczywistym momentem był incydent w Kanadzie, gdzie walcząc z zespołowym partnerem, Oscarem Piastrim, Norris podjął złą decyzję. Po nieudanej próbie wyprzedzenia na wyjściu z nawrotu w Montrealu, Brytyjczyk wcisnął swojego McLarena w gwałtownie zamykającą się lukę na prostej startowej, co zakończyło się kolizją.
Drugim przykładem była czasówka do sprintu w Chinach, gdzie Norris zablokował koła na ostatnim zakręcie toru i musiał przerwać okrążenie, które, jego zdaniem, dałoby mu pole position do sobotniego wyścigu.
Choć nie uważa tych sytuacji za błędy, Norris przyznał, że w tamtym momencie mógł powstrzymać się od błędów:
Gdybym wtedy pomyślał 'sezon jest długi, nie próbuj być bohaterem', pewnie dowiózłbym to okrążenie do końca. Straciłem przez to osiem punktów. W Kanadzie też mogłem zachować się mądrzej i nie ryzykować tak bardzo. Straciłem przez to sporo punktów- powiedział.
Jednocześnie zaznaczył, że nie żałuje swoich decyzji:
Czy chciałbym, żeby te sytuacje potoczyły się inaczej? Tak. Czy chciałbym móc je powtórzyć? Tak. Ale nie żałuję tego, co zrobiłem w danym momencie. To część mnie, część życia i nauki. Czasami wszystko idzie po twojej myśli, czasami nie, ale to właśnie wtedy uczysz się najwięcej.
Norris wyjaśnił też, jak podchodzi do ryzyka w walce o tytuł, szczególnie gdy jego rywalem jest partner zespołowy:
Myślę, że już od jakiegoś czasu rozumiemy z Oscarem, kiedy warto ryzykować, a kiedy lepiej odpuścić. Jeśli chodzi o walkę o zwycięstwo - wtedy ryzyko ma sens. Ale za jeden dodatkowy punkt nie zawsze warto. Ważne jest też, z kim walczysz - trzeba wiedzieć, komu można zaufać na torze, a komu nie.
Na zakończenie Norris podkreślił, że wyciągnął już lekcję z wczesnych błędów w sezonie:
Pewnie dziś nie podjąłbym tego ryzyka, które podjąłem w Chinach. Nie byłem jeszcze wtedy wystarczająco rozsądny, ale teraz podejmuję lepsze decyzje.