Antonelli na czele treningu na Zandvoort
Czołowe zespoły dzieliła niewielka różnica.
21.08.2613:33
113wyświetlenia
Embed from Getty Images
Weekend ze sprintem jak wiemy ma bardzo ograniczony czas na przygotowania. Tym gorszą informacją dla całej stawki był fakt, że sesja rozpoczęła się z mokrą nawierzchnią. Jednak słońce szybko osuszało nitkę i już po kilku minutach na torze na slickach pojawił się Piastri, co uratowało programy przed dalszą częścią weekendu.
Szczęśliwie dla każdego kierowcy nikt nie rozbił się na przejściowych oponach, co pozwoliło na dalsze jazdy. Tym bardziej ważne było to dla Yukiego Tsunody, który musiał wskoczyć za kierownicę po kontuzji Hadjara.
Wielu zawodników czekało jednak na poprawę warunków na torze. W użyciu były głównie opony pośrednie i twarde. Tylko Williams zdecydował się na miękkie ogumienie już na początku sesji. Na czele za to meldował się Mercedes z lekką przewagą nad McLarenem. Na niebie po kwadransie sesji w dalszym ciągu straszyły ciemne chmury.
Pałeczkę od Mercedesa przejęło Ferrari po poprawie przyczepności. Na czele pojawił się Hamilton z czasem 1:14,259. Po kolejnych kilku okrążeniach mierzonych Hamiltona zmienił Leclerc, ale poprawa czasu nie była zbyt duża. Reszta zawodników powoli kończyła przejazdy na twardszych mieszankach.
Ostatnia fala przejazdów, tym razem na miękkich oponach rozpoczęła się na około dziesięć minut przed finiszem sesji. Zabawę rozpoczął Piastri, wskakując na pierwsze miejsce, ale szybko jego wynik poprawiły oba Ferrari. Norrisowi udało się poprawić wynik Hamiltona, ale zaledwie o 0,034 sekundy i dało mu to prowadzenie z czasem 1:13,105.
Sesji nie odpuścił jednak Mercedes i choć Russell tracił około 0,4 sekundy do Norrisa, to Antonelli już ustanowił najlepszy czas i złamał granicę 1:13. Czołowe trzy zespoły były dziś bardzo blisko siebie, a to zwiastuje ciekawe kwalifikacje zarówno do sprintu, jak i Grand Prix. Tymczasem do końca sesji już nikt nie zagroził kierowcy Mercedesa i to on meldował się na czele na finiszu.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 29°C
Temperatura powietrza: 19°C
Prędkość wiatru: 10,1 km/h
Wilgotność powietrza: 59%
Sucho
Weekend ze sprintem jak wiemy ma bardzo ograniczony czas na przygotowania. Tym gorszą informacją dla całej stawki był fakt, że sesja rozpoczęła się z mokrą nawierzchnią. Jednak słońce szybko osuszało nitkę i już po kilku minutach na torze na slickach pojawił się Piastri, co uratowało programy przed dalszą częścią weekendu.
Szczęśliwie dla każdego kierowcy nikt nie rozbił się na przejściowych oponach, co pozwoliło na dalsze jazdy. Tym bardziej ważne było to dla Yukiego Tsunody, który musiał wskoczyć za kierownicę po kontuzji Hadjara.
Wielu zawodników czekało jednak na poprawę warunków na torze. W użyciu były głównie opony pośrednie i twarde. Tylko Williams zdecydował się na miękkie ogumienie już na początku sesji. Na czele za to meldował się Mercedes z lekką przewagą nad McLarenem. Na niebie po kwadransie sesji w dalszym ciągu straszyły ciemne chmury.
Pałeczkę od Mercedesa przejęło Ferrari po poprawie przyczepności. Na czele pojawił się Hamilton z czasem 1:14,259. Po kolejnych kilku okrążeniach mierzonych Hamiltona zmienił Leclerc, ale poprawa czasu nie była zbyt duża. Reszta zawodników powoli kończyła przejazdy na twardszych mieszankach.
Ostatnia fala przejazdów, tym razem na miękkich oponach rozpoczęła się na około dziesięć minut przed finiszem sesji. Zabawę rozpoczął Piastri, wskakując na pierwsze miejsce, ale szybko jego wynik poprawiły oba Ferrari. Norrisowi udało się poprawić wynik Hamiltona, ale zaledwie o 0,034 sekundy i dało mu to prowadzenie z czasem 1:13,105.
Sesji nie odpuścił jednak Mercedes i choć Russell tracił około 0,4 sekundy do Norrisa, to Antonelli już ustanowił najlepszy czas i złamał granicę 1:13. Czołowe trzy zespoły były dziś bardzo blisko siebie, a to zwiastuje ciekawe kwalifikacje zarówno do sprintu, jak i Grand Prix. Tymczasem do końca sesji już nikt nie zagroził kierowcy Mercedesa i to on meldował się na czele na finiszu.
Pogoda na koniec sesji:
Temperatura toru: 29°C
Temperatura powietrza: 19°C
Prędkość wiatru: 10,1 km/h
Wilgotność powietrza: 59%
Sucho
REZULTATY TRENINGU 1
| P. | Kierowca (Nr) | Bolid | Opony | Czas okr. | Strata | Odstęp | Okr. |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Andrea Kimi Antonelli (12) | Mercedes F1 W17 | 1:12,949 | 36 | |||
| 2 | Lando Norris (1) | McLaren MCL40 | 1:13,070 | 0,121 | 0,121 | 30 | |
| 3 | George Russell (63) | Mercedes F1 W17 | 1:13,074 | 0,125 | 0,004 | 37 | |
| 4 | Lewis Hamilton (44) | Ferrari SF-26 | 1:13,139 | 0,190 | 0,065 | 34 | |
| 5 | Charles Leclerc (16) | Ferrari SF-26 | 1:13,238 | 0,289 | 0,099 | 39 | |
| 6 | Oscar Piastri (81) | McLaren MCL40 | 1:13,608 | 0,659 | 0,370 | 35 | |
| 7 | Nico Hulkenberg (27) | Audi R26 | 1:13,784 | 0,835 | 0,176 | 34 | |
| 8 | Pierre Gasly (10) | Alpine A526 | 1:13,911 | 0,962 | 0,127 | 28 | |
| 9 | Gabriel Bortoleto (5) | Audi R26 | 1:13,992 | 1,043 | 0,081 | 29 | |
| 10 | Arvid Lindblad (41) | Racing Bulls VCARB03 | 1:14,285 | 1,336 | 0,293 | 37 | |
| 11 | Max Verstappen (3) | Red Bull RB22 | 1:14,325 | 1,376 | 0,040 | 25 | |
| 12 | Fernando Alonso (14) | Aston Martin AMR26 | 1:14,511 | 1,562 | 0,186 | 25 | |
| 13 | Franco Colapinto (43) | Alpine A526 | 1:14,826 | 1,877 | 0,315 | 31 | |
| 14 | Liam Lawson (30) | Red Bull RB22 | 1:14,861 | 1,912 | 0,035 | 30 | |
| 15 | Oliver Bearman (87) | Haas VF-26 | 1:14,874 | 1,925 | 0,013 | 32 | |
| 16 | Esteban Ocon (31) | Haas VF-26 | 1:14,897 | 1,948 | 0,023 | 31 | |
| 17 | Yuki Tsunoda (22) | Racing Bulls VCARB03 | 1:15,110 | 2,161 | 0,213 | 35 | |
| 18 | Lance Stroll (18) | Aston Martin AMR26 | 1:15,199 | 2,250 | 0,089 | 24 | |
| 19 | Alexander Albon (23) | Williams FW48 | 1:15,357 | 2,408 | 0,158 | 33 | |
| 20 | Valtteri Bottas (77) | Cadillac MAC-26 | 1:15,580 | 2,631 | 0,223 | 28 | |
| 21 | Sergio Perez (11) | Cadillac MAC-26 | 1:15,700 | 2,751 | 0,120 | 28 | |
| 22 | Carlos Sainz (55) | Williams FW48 | 1:16,345 | 3,396 | 0,645 | 32 |
107% najlepszego czasu: 1:18,055
Łukasz Godula