Renault podpisało list intencyjny w sprawie przejęcia Lotusa

Francuski koncern postawił znaczący krok w kierunku powrotu do F1 z fabrycznym zespołem.
28.09.1510:10
Nataniel Piórkowski
4172wyświetlenia


Renault ogłosiło podpisanie listu intencyjnego w sprawie potencjalnego przejęcia Lotus F1 Team.

Francuski producent prowadził w ostatnich tygodniach negocjacje związane z nabyciem 65% udziałów w stajni z Enstone, dzięki czemu od sezonu 2016 mógłby powrócić do Formuły 1 ze swoją własną, fabryczną ekipą. Wydane o poranku oświadczenie może w dużym stopniu pomóc Lotusowi, który w poniedziałek stawi czoła sprawie związanej z nieregulowaniem należnych podatków na rzecz HMRC.

Grupa Renault oraz Gravity - oddział Genii - są zaszczycone mogąc ogłosić podpisanie listu intencyjnego odnoszącego się do potencjalnego nabycia przez Renault pakietu kontrolnego w Lotus F1 Team. Podpisanie listu intencyjnego oznacza wykonanie przez Renault pierwszego kroku w kierunku projektu stworzenia zespołu F1 Renault począwszy od sezonu 2016, rozszerzając tym samym 38-letnie zaangażowanie marki w najbardziej prestiżową serię wyścigową świata - głosi oświadczenie.

W ciągu najbliższych tygodni Renault oraz Gravity będą współpracować nad ewentualną transformacją wstępnego porozumienia w sprawie przejęcia w ostateczną i wiążącą transakcję, zapewniając przy tym, by zrealizowane zostały wszystkie zasady i warunki pomiędzy nimi samymi oraz wszystkimi innymi, zainteresowanymi stronami - zaznacza komunikat francuskiego koncernu.

KOMENTARZE

6
kabans
28.09.2015 12:53
oficjalne? przecież list intencyjny nie jest wiążący
macieiii
28.09.2015 11:06
@Adakar mówiąc wejście Hondy chodziło mi też o bolid, a ten przejęty przez Lotusa też nie jest na miarę czołówki a do marca czas leci bardzo szybko
Adakar
28.09.2015 10:38
@macieiii Oni sa w F1 znacznie dluzej. Prace rozwojowe trwaja caly czas. Maja juz lata przewagi w kilku ekipach za soba. Problem w tym, ze zostali momentalnie odstawieni na boczny tor przez wszystkich. Stali sie druga Honda, silnikiem trendowatym. Jasne, kazdy woli rzucic hajs na pewny silnik w danej chwili, a nie "wierzyc" w poprawe w nieokreslonej perspektywie czasu. Red Bull pokazuje, ze nie ma "przyjazni" w F1. To bizness. Red Bull zapomnial juz jaki to silnik napedzal go przez 4 krolewskie lata w F1 z Vetelem. Teraz zwyczajnie pokazuja faka Viri. Mam nadzieje ze ogarna sie z bolidem i silnikiem w 2016, ale ... problem jest gdzie indziej. Maldonado... dzizes, dzizes, dzizes... poza tym to list intecyjny ... niczego nie przesadzajacy. To bardziej oficjalne wyrazenie checi przejecia/zakupu wiekszosciowego pakietu akcji. Renault jeszcze "nic" nie zrobilo, wiec z otwieraniem szampana bym sie jeszcze wstrzymal ;)
macieiii
28.09.2015 10:28
ciekawe co z bolidem będzie, bo jak tak się zabierają za to to pewnie przyjdzie nam kolejne wejście Hondy oglądać
Mexi
28.09.2015 09:44
I co, znowu będą silnik zmieniali w 2016?
Carolius
28.09.2015 08:24
W końcu oficjalne potwierdzenie! Teraz ciekawą sprawą będzie skład kierowców. Niby Pastor ma zostać, a można się spodziewać, że drugim kierowcom będzie Francuz. To szansa dla Vergna. Inna kwestia dotyczy rozwoju. Nie wiadomo na jakim etapie jest budowa konstrukcji na 2016. Jeżeli Lotusowi brakowało kasy na budowę samochodu to zastój będzie trudno nadrobić.