Alonso: Priorytetem McLarena powinna być poprawa niezawodności

Hiszpan nie ukrywa, że w Singapurze chciałby powalczyć o miejsce w czołowej dziesiątce.
12.09.1811:39
Nataniel Piórkowski
1527wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso uważa, że McLaren powinien skoncentrować się na poprawie niezawodności bolidu MCL33, tak by zapewnić kierowcom możliwość walki o dobry wynik w Grand Prix Singapuru.

Po dwóch fatalnych występach na Spa i Monzy stajnia z Woking ma nadzieję na włączenie się do walki o punkty na ulicznym torze Marina Bay. Alonso, dwukrotny mistrz Formuły 1, zaznacza jednak, że McLaren musi zadbać o to, aby na drodze ku czołowej dziesiątce nie stanęły usterki techniczne.

Hiszpan powiedział: Po dwóch wymagających wyścigach w Belgii i Włoszech pożegnaliśmy się z Europą i weszliśmy w ostatnią fazę sezonu. Nie ukrywam, że w ostatnim czasie liczyliśmy na nieco inne wyniki - chcieliśmy punktów, a skończyło się na tym, że dwukrotnie nie dojechaliśmy do mety. Pozytywne jest to, że w niedzielę na Monzy udało nam się nieco poprawić nasze tempo.

Bardzo ważne jest teraz skoncentrowanie się na niezawodności, tym bardziej, że tor Marina Bay powinien bardziej odpowiadać naszemu pakietowi. Kluczowe znaczenie będzie miała maksymalizacja osiągów. Bez dwóch zdań naszym celem pozostaje walka o punty - podkreślił kierowca z Oviedo.

KOMENTARZE

3
christoff.w
13.09.2018 12:42
Ferdek, nieoszukuj się.. Karma is karma...😁
Aeromis
12.09.2018 11:26
@Pauree A na dodatek nie maja sposobu aby rozwijać bolid. Ich niespełna tegoroczna konstrukcja na początku sezonu była znacznie lepsza niż ta w pełni tegoroczna, a w ostatnich GP brak jest jakichkolwiek przebłysków zmian. Alonso chyba jednak lubi Singapur i stąd tli się nadzieja.
Pauree
12.09.2018 10:07
"Bardzo ważne jest teraz skoncentrowanie się na niezawodności (...)" "Kluczowe znaczenie będzie miała maksymalizacja osiągów." Odnoszę wrażenie, że McLaren nie ma obecnie niczego - ani osiągów, ani niezawodności. Fernando też z jednej strony twierdzi, że problemem jest niezawodność, a z drugiej strony doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że McLaren to kupa złomu. Aż się dziwię, że jemu chce się wciąż rozmawiać z dziennikarzami o swoich oczekiwaniach na najbliższe Grand Prix... W zeszłym roku było widać kompletną rezygnację z jakiejś walki o miejsca w dziesiątce i nawet niechęć do prowadzenia McLarena, a teraz sytuacja jest praktycznie taka sama, ale wydźwięk słów Alonso jest zupełnie inny. Taki jakby jeszcze gdzieś tam liczył na jakieś cuda.