Seidl: McLaren nie myśli o walce z Mercedesem

Team z Woking postara się obronić trzecią pozycję Sainza przed najbliższymi rywalami.
06.09.2013:08
Nataniel Piórkowski
351wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef McLarena - Andreas Seidl podkreśla, że przed wyścigiem o GP Włoch jego zespół nie myśli o walce z Mercedesem ale obronie pozycji przed kierowcami Red Bulla, Racing Point i Renault.

Carlos Sainz rozpocznie wyścig na Monzy z trzeciego pola. Po kilku znakomitych startach pojawiają się opinie o tym, iż Hiszpan mógłby awansować na pierwszym okrążeniu przed co najmniej jednego z reprezentantów Mercedesa.

Seidl zaznacza jednak, że nawet jeśli tak się stanie, McLaren zachowa zdroworozsądkowe nastawienie i będzie skupiał się na obronie trzeciej pozycji w wyścigu i klasyfikacji konstruktorów.

Pytany o to, jakie podejście towarzyszy McLarenowi przed wyścigiem, Seidl odrzekł: Nie różni się ono od innych wyścigów. Zazwyczaj notujemy dobre starty. Na pierwszym okrążeniu zawsze chcemy wyprzedzić tak wielu rywali, jak tylko jest to możliwe. Jestem pewien, że tym razem znowu spróbujemy tej taktyki.

Nawet jeśli nam się to uda i awansujemy przed jeden z bolidów Mercedesa, to i tak trzeba będzie znaleźć optymalny balans. Czy podejmowanie walki z Mercedesem ma dla nas sens? Czy powinniśmy starać się utrzymywać ich za nami? Koniec końców próbowanie czegoś, co jest po prostu niemożliwe, może po prostu zaowocować jeszcze większym spadkiem osiągów.

Seidl uważa, że największym zagrożeniem dla Sainza będzie ruszający z piątego pola Max Verstappen. Jeśli wszystko ułoży się w normalny sposób, to myślę, że ciężko będzie utrzymać z tyłu Maxa. Dzięki naszej pozycji startowej możemy jednak stoczyć dobrą walkę z Racing Point i Renault. Na pewno spróbujemy.

Postaramy się bronić przed kierowcami jadącymi z tyłu tak długo, jak tylko się da. Wszystko zależy od nas. Stajemy przed szansą zdobycia dobrych punktów i na pewno taki jest nasz cel.