Bottas: Musiałem ryzykować, aby zdobyć pole position

Fin obawia się długiego dojazdu do pierwszego zakrętu.
31.10.2015:50
Nataniel Piórkowski
459wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas dał jasno do zrozumienia, że musiał sporo ryzykować, aby zdobyć pole position do niedzielnego wyścigu Formuły 1 na Imoli.

Kierowca Mercedesa pokonał Lewisa Hamiltona różnicą jednej dziesiątej sekundy. Kluczowe dla losów rywalizacji okazało się ostatnie okrążenie. Bottas nie ukrywa, że był pod wielkim wrażeniem włoskiego toru, szczególnie podczas jazdy na absolutnym limicie.

Nigdy nie jest łatwo wywalczyć pole position. Tak, bardzo podoba mi się ten tor. Gdy jedziesz na limicie jest po prosty cudowny.

Wiedziałem, że muszę poprawić swój wynik na ostatnim okrążeniu. Tam gdzie trzeba było udało mi się urwać po kilka setnych sekundy. To wspaniałe uczucie. Cały się trząsłem. To była dobra zabawa!.

Bottas potwierdził, że największe problemy towarzyszyły mu w sobotę w pierwszych zakrętach toru. Dodał jednak, że kluczowa dla pole position była odwaga w ostatniej sekcji.

Pracowałem dzisiaj nad drugim i trzecim zakrętem. Koniec końców udało mi się je opanować. Podobnie było także w przypadku ostatnich zakrętów. Miałem w nich problemy, gdy zaczynałem ryzykować. Zmagałem się z niestabilnością bolidu. Na ostatnim okrążeniu wiedziałem, że muszę spróbować. Wszystko na jedną kartę. Bolid świetnie reagował na ruchy kierownicą. Było super.

Fin dodaje, że obawia się długiego dojazdu do pierwszego zakrętu. Czeka nas dobry pojedynek. To jeden z najdłuższych dojazdów do T1 w całym kalendarzu. Nie mam żadnych złudzeń - Lewis i Max będą próbowali to wykorzystać. Pole position to najlepsze miejsce do startu. Liczę, że zaprezentujemy mocne tempo.