Ocon: Z partnerów Alonso tylko Hamilton wykonał lepszą pracę niż ja

26-latek jest zadowolony ze swoich osiągów prezentowanych na tle Hiszpana.
26.09.2212:31
Maciej Wróbel
1433wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon uważa, że spośród wszystkich kierowców, jacy na przestrzeni lat partnerowali Fernando Alonso, tylko Lewis Hamilton prezentował się lepiej od niego samego.

W sezonie 2023 Esteban Ocon najprawdopodobniej zostanie nowym liderem Alpine po tym, jak Fernando Alonso opuści francuską ekipę na rzecz Astona Martina. Francuz reprezentuje stajnię z Enstone już trzeci rok - dotychczas w jej barwach zdołał wywalczyć sensacyjne zwycięstwo w ubiegłorocznym Grand Prix Węgier, trzecie miejsce w Bahrajnie w sezonie 2020 i zgromadził w tym okresie 202 punkty na swoim koncie.

Aktualnie Ocon dysponuje umową z Alpine ważną aż do końca sezonu 2024 i nie ukrywa, że czuje się doceniany przez swój zespół. Jednocześnie 26-latek uważa, że jego osiągi nie są dostatecznie doceniane przez innych - sam kierowca sądzi nawet, że tylko Lewis Hamilton wykonywał lepszą pracę od niego będąc zespołowym partnerem dwukrotnego mistrza świata, Fernando Alonso.

Nie czytam wszystkiego, co o mnie piszą, ale mam nadzieję, że kiedy robię coś dobrze, to jest to właściwie opisywane i inni tak to odbierają - powiedział młodszy z kierowców Alpine w rozmowie z Motorsport.com. Prawdą jest jednak to, że są ludzie, którzy mówią do mnie rzeczy w stylu «Nie zauważyłem twoich kwalifikacji w Spa» albo «Zapomniałem, że wygrałeś w zeszłym roku». Muszę przyznać, że jest to dla mnie dość dziwne.

W porównaniu z Fernando, przegrywam z nim w kwalifikacjach 9 do 7, ale mam więcej punktów w klasyfikacji generalnej. W zeszłym roku w kwalifikacjach pomiędzy nami był remis - 11:11. Jeśli przyjrzymy się karierze Fernando, jedynym zespołowym partnerem będącym na jego poziomie był Lewis. Nikt inny nie wykonał lepszej pracy ode mnie.

Osobiście uważam, że czuję, że wykonuję dobrą robotę. Jest to więc dla mnie dość dziwne, że niektórzy z zewnątrz odbierają to w zupełnie inny sposób.

Zawodnik z Evreux dodaje, iż obecnie tylko uśmiecha się na wspomnienie o komentarzach mówiących o tym, że jego kariera w Formule 1 zostanie zniszczona przez Fernando Alonso. Pamiętam o tym, ale ciągle tu jestem, prawda? To dobre porównanie do punktu, z którego zaczynaliśmy w ubiegłym roku, zarówno w kwalifikacjach, jak i w wyścigach.

Fernando jest bardzo, bardzo szybki i uważam, że nikomu nie musi już nic udowadniać. Jeśli ktoś sądzi, że uczę się od Fernando, to odpowiadam «z pewnością». Mam jednak nadzieję, że i on nauczył się czegoś ode mnie.

Ocon przyznał również, że choć jest zadowolony z tego, jak postępuje jego kariera w Formule 1 i że może być pewien pozostania w niej przez kolejne dwa sezony, to jest świadom tego, że nie może odpuszczać i wierzyć, że już na zawsze będzie mieć zagwarantowaną posadę. Dobrze wiem, że w Formule 1 nie ma żadnych gwarancji.

Nawet jeśli wygrasz wyścig, nawet jeśli dotrzymujesz kroku dwukrotnemu mistrzowi świata, jakim jest Fernando, nie możesz być pewien swojej przyszłości tutaj. Mamy obecnie przykład Daniela. Dwa lata temu należał do grupy topowych kierowców a teraz nie ma pewności, czy znajdzie się tutaj w przyszłym roku. Zawsze musisz być w najwyższej formie i nigdy się nie poddawać - zakończył Francuz.