Leclerc: Spodziewaliśmy się deszczu, który w ogóle nie nadszedł

Laurent Mekies wytłumaczył decyzję Ferrari o wyjeździe w Q3 na przejściówkach.
12.11.2208:56
Mateusz Szymkiewicz
577wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przyznał, że jest rozczarowany decyzją Ferrari o wyjeździe w Q3 na oponach przejściowych.

Monakijczyk jako jedyny zawodnik przystąpił do finałowego bloku czasówki na deszczowym ogumieniu. Reszta stawki opuściła garaże na miękkich slickach i była w stanie ustanowić konkurencyjne rezultaty przed czerwoną flagą oraz wzmożonymi opadami.

Leclerc w tym czasie wrócił się do mechaników po gładkie opony, jednakże nie zdążył już ukończyć mierzonego kółka i przystąpi do sprintu z dziesiątego pola. Zawodnik Ferrari w przekazie radiowym nie krył frustracji spowodowanej strategią zespołu, natomiast w rozmowach z dziennikarzami zapowiedział wewnętrzną dyskusję.

Spodziewaliśmy się deszczu, który w ogóle nie nadszedł. Porozmawiam z zespołem i spróbujemy zrozumieć co można było zrobić lepiej w tych warunkach. Jestem niesamowicie rozczarowany. Mieliśmy konkurencyjne tempo - powiedział Charles Leclerc.

Dyrektor sportowy Ferrari - Laurent Mekies, przyznał, że ekipa widząc radary pogodowe chciała zaryzykować podzieloną strategię. To frustrujące, ponieważ mieliśmy oba samochody w Q3 i musieliśmy stawić czoła trudnemu wyborowi. Z jednej strony tor cały czas był suchy. Złota zasada mówi, że należy zakładać w takich warunkach slicki. Z drugiej spodziewaliśmy się mocnego deszczu. Koniec końców podzieliliśmy strategię.

W takich momentach zawsze jeden z kierowców będzie niezadowolony. Właśnie to się dziś stało. W przypadku Charlesa deszcz przyszedł za późno o minutę lub dwie. Za to Carlos miał odpowiedni timing. Ostatecznie mamy piąte i dziesiąte pole. Przed nami długi weekend.

Za nami wiele udanych kwalifikacji w tym sezonie, wliczając rozgrywane w tak nieprzewidywalnych warunkach jak dziś. To trudna sytuacja i musimy na jej podstawie zrozumieć jak podejmować dobre decyzje. Wspólnie z kierowcami musimy wyciągnąć wnioski. Po dzisiaj konieczne jest wykonanie kolejnego kroku naprzód - zakończył Francuz.