Wolff: Nie będzie żadnych zmian w przepisach silnikowych

Szef Mercedesa podkreśla, że regulacje są wynikiem wieloletnich prac producentów.
20.07.2312:03
Nataniel Piórkowski
654wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff, dał jasno do zrozumienia, iż przepisy silnikowe na sezon 2026 nie ulegną żadnym zmianom.

W nowym cyklu regulacyjnym F1 zastosuje w pełni zrównoważone, syntetyczne paliwa a dodatkowo zrezygnuje z wykorzystywania kosztownego systemu MGU-H.

Niektórzy z szefów zespołów wyrażali ostatnio obawy w zakresie tego, jak nowe regulacje wpłyną na nadwozia bolidów. Christian Horner z Red Bulla stwierdził nawet, że Formuła 1 ryzykuje stworzeniem Frankensteina.

Wolff nie pozostawia jednak złudzeń i zapewnia, że w uzgodnionych przepisach nie zostaną wprowadzone żadne zmiany na ostatnią chwilę.

To się nie stanie. Nie ma na to żadnych szans. Zero. Nie wiem nawet, skąd biorą się tego typu sugestie. Pracowaliśmy nad tymi regulacjami przez wiele lat. W rozmowy było zaangażowanych wielu producentów.

W trakcie negocjacji władze sportu odpowiedziały na postulaty redukcji kosztów. W efekcie do F1 dołączą nie tylko Audi oraz Ford, ale także Honda, która formalnie wycofała się ze sportu po zakończeniu sezonu 2021.

Poszliśmy na kompromisy, które skłoniły Audi do dołączenia do F1, a Hondę do pozostania w nim na kolejne lata. To najlepszy rozwój wypadków, jaki moglibyśmy sobie wyobrazić. Czy wyzwaniem jest zaprojektowanie nadwozia? Owszem. Ale nie ma żadnych szans na to, by przepisy uległy zmianie.

Nie będziemy już odkładać tego na później. Musimy pokazać światu innowacje i postawić krok w kierunku zrównoważonego rozwoju. F1 musi ograniczyć emisje. Jesteśmy bardzo podekscytowani tą nową perspektywą.