Lindblad: Spodziewam się trudnego debiutanckiego sezonu
Kierowca Racing Bulls będzie jedynym nowicjuszem w tegorocznej stawce.
07.01.2612:20
242wyświetlenia
Embed from Getty Images
Arvid Lindblad przyznaje, że ma pełną świadomość tego, jak wielkim wyzwaniem będzie dla niego debiut w Formule 1 w sezonie 2026.
Brytyjczyk po przeciętnej kampanii na poziomie F2 doczekał się posady w Racing Bulls, gdzie zastąpił Isacka Hadjara. Mimo to obóz Red Bulla wiąże ogromne nadzieje z 18-latkiem, organizując mu liczne prywatne sesje testowe w starszych bolidach, a także regularnie zapraszając go do udziałów w piątkowych treningach.
Zadanie Lindblada może jednak skomplikować fakt, iż będzie jedynym debiutantem w sezonie 2026. W dodatku jego pierwsze starty w Formule 1 przypadną na rewolucję techniczną, która obejmie nową filozofię projektowania samochodów oraz kolejną generację jednostek napędowych.
Brytyjczyk w rozmowie z F1.com przyznał, że ma pełną świadomość czekającego go wyzwania.
Arvid Lindblad przyznaje, że ma pełną świadomość tego, jak wielkim wyzwaniem będzie dla niego debiut w Formule 1 w sezonie 2026.
Brytyjczyk po przeciętnej kampanii na poziomie F2 doczekał się posady w Racing Bulls, gdzie zastąpił Isacka Hadjara. Mimo to obóz Red Bulla wiąże ogromne nadzieje z 18-latkiem, organizując mu liczne prywatne sesje testowe w starszych bolidach, a także regularnie zapraszając go do udziałów w piątkowych treningach.
Zadanie Lindblada może jednak skomplikować fakt, iż będzie jedynym debiutantem w sezonie 2026. W dodatku jego pierwsze starty w Formule 1 przypadną na rewolucję techniczną, która obejmie nową filozofię projektowania samochodów oraz kolejną generację jednostek napędowych.
Brytyjczyk w rozmowie z F1.com przyznał, że ma pełną świadomość czekającego go wyzwania.
Usłyszałem od nich [szefów Racing Bulls], że sytuacja będzie naprawdę skomplikowana. Nie powinienem być naiwny. Mam pełną świadomość tego, jak wielkie stoi przede mną wyzwanie. Wykonuję naprawdę duży krok. Mam wiele pracy do wykonania przed testami w Barcelonie. Z kolei w pierwszej połowie sezonu będę musiał uczyć się w przyspieszonym tempie. Sam zespół czeka mnóstwo nowości, więc wspólnie będziemy odkrywać nowe obszary.
Podchodzę do tego z bardzo otwartym umysłem. Nie jest to dla mnie żadna nowość, po prostu muszę pracować i pozostać skupiony. Przechodziłem przez szczeble juniorskich serii w naprawdę szybkim tempie. W żadnej z kategorii nie byłem dłużej niż jeden sezon. Jestem już przyzwyczajony do wrzucania na głęboką wodę. Z pewnością pomoże mi to zaadaptować się do F1, ponieważ mam doświadczenie z odnajdywania się w nowych realiach. Z drugiej strony nie wiem czego się tutaj spodziewać. Z pewnością czeka mnie największy skok w całej dotychczasowej karierze- powiedział Arvid Lindblad.
Mateusz Szymkiewicz