Domenicali: Uważam, że sprinty są właściwym kierunkiem

Według nieoficjalnych informacji liczba sprintów może wzrosnąć do dziesięciu w ciągu sezonu.
09.07.2617:38
Karol Kos
25wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor generalny F1, Stefano Domenicali, potwierdził, że od sezonu 2027 liczba sprintów zostanie zwiększona. Zapowiedź pojawiła się zaledwie kilka dni po ogłoszeniu, że tor Monza będzie organizował weekendy sprinterskie przez trzy kolejne sezony - od 2027 do 2029 roku.

Według medialnych doniesień liczba sprintów może wzrosnąć z obecnych sześciu do nawet dziesięciu. Domenicali przypomniał, że pomysł wprowadzenia sprintów początkowo spotkał się z dużą falą krytyki. Jeśli przypomnicie sobie początki, wiele osób było sceptycznie nastawionych do tego, co robiliśmy - powiedział.

Włoch podkreślił jednak, że rozwój serii wymaga odważnych decyzji. Uważam, że mamy obowiązek szukać nowych rozwiązań i nie bać się przekraczać dotychczasowych granic. Efekty są już widoczne - zaznaczył.

Jako przykład Domenicali wskazał Grand Prix Wielkiej Brytanii, gdzie już piątkowe sesje przyciągnęły ogromną liczbę kibiców. Skoro w piątek na Silverstone pojawiło się 150 tysięcy widzów, byłoby błędem nie zapewnić im większej liczby emocji na torze. Właśnie dlatego uważam, że sprinty są właściwym kierunkiem - wyjaśnił 61-latek.

Domenicali zapowiedział, że szczegóły dotyczące rozszerzonego programu sprintów zostaną ogłoszone wraz z publikacją kalendarza sezonu 2027. Pracujemy już nad zwiększeniem liczby sprintów. Wkrótce przedstawimy więcej informacji przy okazji prezentacji kalendarza. Bądźcie czujni - powiedział.

Włoski działacz zdradził również, że kalendarz na sezon 2027 zostanie opublikowany bardzo, bardzo szybko. Według dotychczasowych informacji do kalendarza mają powrócić wyścigi w Portugalii oraz Turcji. Jednocześnie z kalendarza zniknie Zandvoort, natomiast od 2028 roku Barcelona ma rotacyjnie dzielić miejsce w kalendarzu ze Spa-Francorchamps.