Wehrlein wywalczył posadę w Manorze?

Niemiec miałby partnerować w brytyjskiej ekipie Rio Haryanto
02.02.1609:49
Mateusz Szymkiewicz
1072wyświetlenia


Pojawiły się spekulacje, jakoby ekipa Manor już ustaliła swój skład kierowców na sezon 2016 i znalazł się w nim Pascal Wehrlein.

Stajnia z Banbury jest jedyną, która do tej pory nie potwierdziła ani jednego zawodnika na nadchodzące mistrzostwa. Wśród kandydatów wymieniało się nazwiska właśnie Wehrleina, Rio Haryanto, Willa Stevensa, Alexandra Rossiego czy Kevina Magnussena, któremu udało się jednak związać z zespołem Renault.

Wszystko wskazuje na to, że pierwszym kierowcą Manora zostanie Haryanto, który uzbierał budżet na poziomie 15 milionów euro i jest niemal pewien startów w Formule 1. Teraz jak podaje włoskie Omnicorse, drugą posadę obejmie protegowany Mercedesa - Pascal Wehrlein. Według wcześniejszych doniesień, 21-latek ma dołączyć do ekipy w zamian za jednostki napędowe niemieckiego producenta oraz wsparcie finansowe wynoszące 4 miliony euro.

KOMENTARZE

5
macieiii
03.02.2016 01:49
Maldonado albo osoba blisko z nim zwiazana mowili cos o 2017 roku. Prawdopodobnie Maldonado w ogole na ten rok nie jest w stanie zasilic budrzetu chocby Manora, co z reszta predzej staloby sie w polowie roku bo dotad jego kontrakty opiewaly na duza czesc budzetu takiego zespolu. Sadze ze Manor jesli nie Hayranto to wlasnie Wehrleina wezmie jako pierwszego kierowce. Ciekawy sezon dla konca stawki sie zapowiada. Najciekawsze jest ze Sauber moze stac sie w tym roku ostatnim zespolem
Protonek
02.02.2016 02:27
@bartoszcze Ja tak samo, ale wolę Wehrleina niż Maldonado :)
bartoszcze
02.02.2016 01:53
Szkoda. Liczyłem na utrzymanie Rossiego.
Kamikadze2000
02.02.2016 09:46
No i fajnie. :)) Coraz więcej kierowców urodzonych w latach 90-tych. ;) Począwszy od Ericssona i Pereza (1990), przez Gutierreza i Palmera (1991), Nasra i Magnussena (1992), Haryanto (1993), Wehrleina, Kwiata i Sainza (1994), a skończywszy na Verstappenie (1997). Raikkonen (1979), Button (1980), Alonso i Massa (1981) są już weteranami, natomiast Rosberg i Hamilton (1985), Grosjean (1986), Vettel i Hulkenberg (1987) wyjadaczami. ;) Tylko Ricciardo i Bottas (1989) są jakby pomiędzy tym. ;) Można tylko domyślać się, kto będzie majstrem za powiedzmy 5 lat... chyba, że czołówka utrzyma swoje składy, co mam nadzieje nie będzie mieć miejsca. ;) Szansa na mistrza w osobie Holendra, Belga, Duńczyka, Meksykanina lub Rosjanina... mam nadzieje, że któraś z tych nacji doczeka się tytułu. :)) Dość już Niemcy i Brytole mają sukcesów... ;)
MartiniRacing
02.02.2016 08:59
I wszystko sie układa w całość. Haryanto i Wehrlein są dobrzy.