Gene: Alonso może wygrać Le Mans w swoim debiucie

Hiszpan w ostatni weekend testował prototyp LMP1 wykorzystywany przez Toyotę
21.11.1711:42
Mateusz Szymkiewicz
1239wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem byłego kierowcy Formuły 1 - Marca Gene, Fernando Alonso może w przyszłym roku wygrać wyścig Le Mans.

Hiszpan ujawnił, że jego celem jest zdobycie potrójnej korony sportów motorowych, czyli wygranie Grand Prix Monako, Indianapolis 500 oraz Le Mans. W tym roku kierowca McLarena podjął się próby odniesienia sukcesu w Indy, lecz był zmuszony wycofać się po awarii silnika.

Teraz z kolei Alonso zamierza wystartować w przyszłorocznej edycji Le Mans i w ostatni weekend testował prototyp LMP1 przygotowany przez Toyotę. Póki co żadna ze stron nie potwierdziła swoich planów na całodobowy klasyk, lecz zrozumiałe jest, iż test na torze Sakhir był jednym z etapów przygotowań.

Zdaniem rodaka Alonso - Marca Gene, który w 2009 roku tryumfował w wyścigu Le Mans, Alonso już w swoim debiucie może odnieść zwycięstwo. W przyszłym roku pozostanie tylko Toyota i będzie trudno prywatnym ekipom o wygraną. Uważam, że jeżeli Fernando wykona tylko ten test, to przy swoim poziomie jazdy mógłby być na pozycji do odniesienia zwycięstwa. Moim zdaniem to co on robi [próba zdobycia potrójnej korony] jest niesamowite oraz godne podziwu. Fernando jest naprawdę jednym z niewielu kierowców, którzy kochają ścigać się oraz rywalizować - powiedział 43-latek.

Gene zapytany, czy pojedyncze starty Alonso w innych seriach są jego powolną próbą odejścia z F1, odpowiedział: Nie uważam tak. To dobrze, że jest w stanie wykonywać obie te rzeczy. Zobaczymy jak w przyszłym roku będzie wyglądał McLaren z Renault.

KOMENTARZE

4
Sar trek
21.11.2017 04:25
znając szczęście Alonso i szczęście Toyoty to wygra jakaś prywatna ekipa :D
Protonek
21.11.2017 02:32
@ymru W jednej załodze jeździ szogun Kobayashi, a w drugiej kamikadze Nakajima. Alonso i tak pewnie będzie w załodze z jednym z samurajów.
ymru
21.11.2017 02:30
A dla Toyoty nie jeździ jakiś ich siogun? Pytam, bo w sumie ALO mógł też wygrać Indy w tym roku, ale wiadomo, że japoński silnik musiał się popsuć Ferdkowi, żeby japoński zawodnik dojechał jako pierwszy, hehe ;p
ergie
21.11.2017 11:38
tylko muszą go wsadzić za kółko do tej właściwej Toyoty :)))