Prost: Renault było nieco zaskoczone udanymi rozmowami z Ricciardo

Francuz przekonuje, że pozyskanie kierowcy z Perth to ważny krok w budowaniu topowego zespołu.
27.09.1811:00
Nataniel Piórkowski
2067wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alain Prost nie ukrywa, że Renault było nieco zaskoczone tym, iż Daniel Ricciardo zdecydował się na zmianę zespołowych barw przed startem sezonu 2019.

Na początku sierpnia Ricciardo zaskoczył kibiców i dziennikarzy ogłaszając, iż po finałowym wyścigu obecnej kampanii zakończy współpracę z Red Bullem i zostanie kierowcą Renault. Prost, który pełni we francuskim koncernie funkcję doradcy, brał udział w rozmowach z Australijczykiem.

Gdy rozmawiałem z Danielem byliśmy ze sobą bardzo szczerzy. Daniel wszystko wie, wszystko widział. Zdaje sobie sprawę z tego, że w przyszłym roku nie będzie mógł zostać mistrzem świata. Na pewno będziemy w lepszej formie, ale wejście na taki poziom trochę potrwa.

Byliśmy nieco zaskoczeni, gdy Daniel zgodził się podpisać z nami kontrakt. Pozyskanie Daniela pozwoli naszemu zespołowi w dążeniu do jeszcze większych postępów. Zespół będzie czuł większą presję mając kierowcę takiego jak on. Najważniejsze, że będzie to pozytywna presja - tłumaczył Francuz.

Wyliczając atuty kierowcy z Perth, Prost podkreślał: Daniel to kierowca, który odnosił zwycięstwa w wyścigach i w ostatnich latach prezentował bardzo konkurencyjną dyspozycję. Ma miłą osobowość, a to niezwykle ważne z perspektywy ekipy. Ponadto przychodzi do nas ze zwycięskiego zespołu.

Gdy starszy kierowca odchodzi z topowego zespołu i przybywa do zespołu ze środka stawki, zaczyna dostrzegać wiele małych różnic, które mogą mieć wpływ na różnicę w poziomach konkurencyjności. Kierowca taki jak Daniel może nam pomóc. Potrzebujemy wszystkich składników, aby stać się czołowym zespołem. Pojawienie się u nas Daniela to część tego procesu - dodał.

KOMENTARZE

6
beret
27.09.2018 12:58
@JuJu Hound ...a ze Helmut zna sie na kierowcach to wiedzial na kogo postawic.
JuJu_Hound
27.09.2018 12:13
@szajse widze ze masz ostra spinke na red bulla, ktory obecnie traktuje juz daniela jako poligon doswiadczalny
szajse
27.09.2018 11:18
Daniel by się zgodził na warunki Williamsa gdyby to był jedyny wolny fotel w stawce aby tylko nie jeździć kolejnego sezonu w jednym teamie z Verstappenem bo wie co go czekało: baty. No może nie od razu baty ale notoryczne porażki z dzieciakiem. Co by to oznaczało dla jego kariery w kontekście nowego kontraktu w 2021 roku? Koniec marzeń o najszybszych bolidach w stawce. A tak przezimuje 2 lata w reno jeżdżąc w ogonie ale - co najważniejsze - zachowując miano jednego z najszybszych w stawce jak Alo w reno/McLarenie i żyjąc marzeniami o ferrari/mercedesie w przyszłości. @JuJu_Hound Widzę, że fani teorii spiskowych o Helmucie co to nie ma w życiu nic do roboty poza rzucaniem pod nogi kłód Danielowi są ciągle aktywni. Niestety pożywka dla tych teorii będzie do końca sezonu bo wiadomo, że kangurowi się już średnio chce a w RBR jest po ogłoszeniu swojej dziwacznej decyzji już jakby mniej kochany niż wcześniej i teraz każda awaria (norma w RBR) czy oglądanie pleców Maxa - co już teraz jest standardem - będzie odbierane jako spisek.
JuJu_Hound
27.09.2018 10:12
@cichy00 Uciekł, ale nie od Maxa tylko od Helmuta, który postawił karty na Holendra.
cichy00
27.09.2018 10:06
porostu ociekł od Maxa, bo się pewnie bał konkurować z nim. a wiadomo na kogo RB stawia i ma poparcie całego teamu
dulk
27.09.2018 09:27
bedzie jak z Alonso - 2 lata się pozniechęca będąc dublowanym przez Gasle'go szkoda bo walka z Maxem byłaby na pewno niezła a potem o ile będą limity budżetowe to kto wie (o ile Renault poprawi silnik do poziomu Ferrari)