Seidl: Musimy być perfekcyjni, jeśli myślimy o pokonaniu Ferrari

Szef McLarena dostrzega jednak i chwali postępy dokonane przez zespół w tym roku.
17.08.2109:36
Nataniel Piórkowski
903wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andreas Seidl uważa, że McLaren będzie musiał być perfekcyjny, jeśli w drugiej połowie sezonu chce powalczyć z Ferrari o trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

McLaren nie będzie miło wspominał weekendu na Węgrzech - Lando Norris został zmieciony z toru przez Valtteriego Bottasa podczas gdy Daniel Ricciardo nie zdołał dowieźć do mety ani jednego punktu, jadąc bolidem poważnie uszkodzonym w wyniku chaosu z pierwszego okrążenia.

Pomimo pechowego występu na Hungaroringu, szef teamu - Andreas Seidl dostrzega pozytywne oznaki postępów w wykonaniu McLarena.

Myślę, że czeka nas otwarta walka, tak jak przez pierwszą połowę sezonu. Węgry nie poszły zgodnie z naszym planem, ale nie mieliśmy nad tym żadnej kontroli. Cieszy nas to, że w sobotę walczyliśmy z Ferrari jak równy z równym - szczególnie na tego typu torze. Przed przybyciem do Węgier w ogóle się tego nie spodziewaliśmy.

Mieliśmy wcześniej kilka weekendów na podobnych obiektach, gdzie nie byliśmy w stanie utrzymywać ich tempa. To tylko świadczy o świetnej pracy, jaką wykonała nasza fabryka w zakresie rozwoju i udoskonalania bolidu. Nie muszę mówić, jak bardzo dużą zachętę stanowi to przed drugą połową sezonu.

Ferrari wraca do konkurencyjnej dyspozycji po najgorszym sezonie od ponad 40 lat. Charles Leclerc był bliski odniesienia zwycięstwa w GP Wielkiej Brytanii, podczas Gdy Sainz zajął na Węgrzech trzecie miejsce po dyskwalifikacji Sebastiana Vettela.

Seidl podkreśla, że walcząc o trzecią lokatę w tabeli mistrzostw świata McLaren musi być absolutnie perfekcyjny, by pokonać swego największego rywala.

Nie ulega wątpliwości, że Ferrari jest bardzo mocnym zespołem. Są niezmiernie doświadczeni, mają wszystko na swoim miejscu aby zaliczyć konkurencyjną drugą połowę sezonu. Mają dwóch topowych kierowców i dlatego pod każdym względem musimy być najlepsi w tej grze. Tylko wtedy staniemy przed szansą, aby z nimi powalczyć.

Ponownie jednak - ostatnie dwa i pół roku było dla naszego zespołu niesamowicie zachęcające. Wszystko więc w naszych rękach. Będziemy chcieli walczyć z nimi aż do ostatniego wyścigu sezonu.