AMuS: Umowa Andrettiego z Sauberem nie dojdzie do skutku

Amerykanin rzekomo nie jest w stanie przedstawić gwarancji bankowych.
23.10.2114:51
Mateusz Szymkiewicz
659wyświetlenia
Embed from Getty Images

Auto Motor und Sport informuje, że umowa pomiędzy Michaelem Andrettim a właścicielami Sauber Motorsport nie dojdzie do skutku.

Od końcówki sierpnia spekuluje się, że Amerykanin zamierza przejąć większościowy pakiet udziałów stajni z Hinwil, która konkuruje w Formule 1 jako Alfa Romeo. Transakcja ma być warta 350 milionów euro, lecz według ustaleń AMuS, Islero Investments zażądało gwarancji bankowych na poziomie 250 milionów euro.

Szwedzcy właściciele Saubera chcą w ten sposób zabezpieczyć zespół w pięcioletniej perspektywie. 50 milionów rocznie ma wypełnić lukę pomiędzy wpływami ekipy a górną granicą limitu budżetowego. Zdaniem Auto Motor und Sport, Andretti nie jest w stanie skompletować aż tak dużych środków.

Do ostatecznych rozmów pomiędzy byłym kierowcą McLarena a Islero Investments miało dojść na torze w Austin. Po ogłoszeniu umowy, w pierwszym treningu do Grand Prix Stanów Zjednoczonych w samochodzie Alfy Romeo miał pojechać Colton Herta. 21-latek w IndyCar reprezentuje Andretti Autosport i był łączony z posadą w F1 na sezon 2022. Mimo to okazuje się, iż Amerykaninowi brakuje ośmiu punktów do superlicencji, a nikłe szanse na porozumienie z właścicielami Saubera ma odbierać mu jakiekolwiek szanse na wejście do stawki.

O potencjalnych zmianach w strukturze właścicielskiej nie zostali również poinformowani pracownicy Alfy Romeo, co jest sygnałem, iż rozmowy z Andrettim są dalekie od finalizacji. Ponadto część załogi ma kwestionować zamiary 59-latka wobec ekipy. Czy nazwa Sauber jest pozbawiona znaczenia? Jesteśmy przecież czwartym najstarszym zespołem w historii Formuły 1 - cytuje anonimowo Auto Motor und Sport.