Ricciardo: Mniejsza ilość napoju wpłynęła na mój wyścig w Miami

Kierowca McLarena liczy na to, że tor w Barcelonie będzie bardziej pasował jego bolidowi.
12.05.2216:13
Maciej Wróbel
819wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo przyznał, że jego wyścig w Miami został utrudniony przez decyzję McLarena o ograniczeniu ilości napoju w jego samochodzie w celu zmniejszenia wagi.

Od początku tegorocznej kampanii większość zespołów ma problemy ze zbliżeniem się do minimalnej wagi bolidu, która w tym sezonie wynosi 798 kg. Na nietypowe rozwiązanie zdecydowały się stajnie Williamsa i McLarena, które mocno ograniczyły ilość lakieru na swoich samochodach. Podczas upalnego weekendu w Miami zespół z Woking poszedł o krok dalej, zmniejszając przydział napojów swoim kierowcom.

Daniel Ricciardo ma za sobą kolejny nieudany weekend. Australijczyk przez cały wyścig zmagał się z brakiem tempa i minął linię mety na 11. pozycji, jednak kara za ścięcie zakrętu i zyskanie przewagi w walce z Kevinem Magnussenem zepchnęła go na 13. miejsce. Kierowca McLarena nie ukrywa, że warunki na Florydzie przypominały mu wyścigi w Malezji i Singapurze. Tak, zdecydowanie upał jest jednym z istotnych czynników - powiedział 32-latek w rozmowie z Autosportem.

Jest ciężko, ponieważ każdy walczy o nawet najmniejszą redukcję wagi. Nie mamy tego luksusu wlewania trzech litrów do podajnika. Jest więc go trochę za mało, a płynów nigdy za wiele. To grozi odwodnieniem, a ten upał naprawdę dawał w kość. Każdy dziś odczuł to gorąco, kierowcy, mechanicy, wszyscy.

Ricciardo przyznał także, iż mijając linię mety był przekonany, że finiszował w czołowej dziesiątce. Kiedy minąłem linię mety, naprawdę myślałem, że dojechałem dziesiąty. Ciężko wiedzieć coś takiego, gdy dzieje się tak wiele pojedynków i tyle samochodów wypada z toru. Robiłem trochę wyliczeń w głowie i biorąc pod uwagę samochody, które wypadły, albo te, które wyprzedziłem, to zdawało mi się, że powinienem być gdzieś w punktach.

Tak jednak się nie stało. Nie sądzę też, żeby był sens gdybania. Nie byliśmy po prostu wystarczająco szybcy. Po prostu trzymaliśmy się w jednym miejscu. A gdy każdy jedzie w pociągu, to nam brakuje trochę prędkości na prostych.

Zawodnik z Perth dodał, że zmiana opon podczas neutralizacji nieco mu pomogła, jednak koniec końców różnica tempa była zbyt niewielka, by móc myśleć o skuteczniejszym przebijaniu się przez stawkę. Dzięki safety carowi trochę się podekscytowałem. Przed nami było kilka samochodów na zużytych twardych oponach. Ja nie mogłem swoich twardych zmusić już do pracy. Nie wydaje mi się, by były to dobre opony dla mnie.

Pomyślałem, że mamy coś jeszcze do pokazania. Trzymałem się blisko nich, ale nie byłem w stanie zrobić zbyt wiele. Po prostu nie byliśmy wystarczająco szybcy.

Kierowca McLarena przyznał też, że nie wiedział, za co otrzymał karę czasową, dodając przy tym, iż nie wpłynęło to zbytnio na jego wyścig. Ricciardo ma również nadzieję, że kolejny tor w kalendarzu - Catalunya - będzie bardziej sprzyjał McLarenowi. Ciężko cokolwiek powiedzieć, ale naprawdę liczę na to, że będzie lepiej niż w ten weekend. Barcelona była dla mnie lepszym torem w zeszłym roku, więc mam nadzieję, że to coś znaczy.