Hamilton: Zwolnienie de Vriesa pokazuje, jak Red Bull działa w F1

38-latek ujawnił też, że Ricciardo był regularnym gościem odpraw kierowców w tym sezonie.
20.07.2318:44
Maciej Wróbel
2105wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton uważa, że przedwczesne zakończenie współpracy AlphaTauri z Nyckiem de Vriesem było typowe dla sposobu, w jaki Red Bull działa w F1.

Zwolnienie Nycka de Vriesa z AlphaTauri po Grand Prix Wielkiej Brytanii jest jednym z głównych tematów rozmów w padoku przed zbliżającym się Grand Prix Węgier. Holender, który w dziesięciu dotychczas rozegranych wyścigach nie zdobył ani jednego punktu, od tego weekendu zostanie zastąpiony przez Daniela Ricciardo.

Rozwiązanie umowy z de Vriesem wzbudziło mieszane emocje wśród innych kierowców. Lewis Hamilton, który w latach 2021-2022 miał okazję współpracować z Holendrem w Mercedesie, uważa, iż de Vries został potraktowany zbyt surowo.

Zapytany o to, czy jego zdaniem 28-latek został zwolniony zbyt wcześnie, Brytyjczyk nie miał wątpliwości. Tak, ale tak właśnie to robi Red Bull.

Zdecydowanie byłem zaskoczony, gdy dowiedziałem się o takiej, a nie innej decyzji. Nyck to naprawdę utalentowany młody facet, a także bardzo miły gość. Myślę, że jego przyszłość wciąż jest świetlana i pojawi się przed nim wiele dobrych opcji.

Siedmiokrotny mistrz świata dodaje, że nie jest zaskoczony szybkim powrotem Daniela Ricciardo do stawki kierowców F1. Był tu cały rok, na wszystkich odprawach kierowców - ujawnił Hamilton. Był obecny na wszystkich odprawach, choć się nie ścigał, co jest dość wyjątkowe. Zwykle nie widuje się kierowców rezerwowych na odprawach, więc nie jestem zaskoczony tym, że wrócił.