Aston Martin nie weźmie udziału w dwóch pierwszych dniach testów

Zespół walczy z limitami masy i zmianami organizacyjnymi przed sezonem 2026.
26.01.2615:14
Justyna Jagła
111wyświetlenia
Embed from Getty Images

Aston Martin według informacji Autosportu nie pojawi się na torze Catalunya w pierwsze dwa dni prywatnych testów, które potrwają od 26 do 30 stycznia.

Przedsezonowe jazdy w Barcelonie odbywają się za zamkniętymi drzwiami, a każdy zespół ma do dyspozycji maksymalnie trzy z pięciu dni, które może rozłożyć według własnego planu.

Plan startowy na pierwszy dzień testów jest już znany: na tor wyjechały zespoły takie jak Mercedes, Audi, Alpine, Haas, Cadillac, Racing Bulls i Red Bull, a McLarcen i Ferrari przygotowały swoje bolidy na dzień drugi.

W przeciwieństwie do nich Aston Martin nie powinien pojawić się na torze wcześniej niż w środę, a udział w testach może się przesunąć nawet na czwartek, jeśli zajdzie taka potrzeba.

To sprawia, że plan zespołu z Silverstone różni się od harmonogramu wielu rywali, którzy wykorzystują czas w Barcelonie do wczesnego zgromadzenia danych o nowych samochodach i jednostkach napędowych.

Choć struktury wspierające i gościnne zespołu są obecne na torze, to podobnie jak w przypadku Williamsa, za decyzją o późniejszym wyjeździe na tor stoją opóźnienia w rozwoju nowego bolidu i w przygotowaniu programu testowego.

Regulacje techniczne na sezon 2026 wprowadzają szerokie zmiany w konstrukcji samochodów, m. in. lżejszy, mniejszy kadłub i zwiększony udział energii elektrycznej w hybrydowym napędzie, co jest dodatkowym wyzwaniem dla ekip w przygotowaniu startu sezonu.

Już samo obniżenie masy podwozia stanowi dla zespołów duże wyzwanie - mają trudności ze spełnieniem nowego limitu minimalnej masy wynoszącego 768 kg. W przypadku Astona Martina sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że w tym roku zespół rozpoczyna współpracę z nowym dostawcą jednostek napędowych. Ekipa staje się zespołem fabrycznym Hondy.

Zmiany zachodzą też na najwyższym szczeblu zarządzania. Funkcję szefa zespołu obejmuje Adrian Newey, który po raz pierwszy w swojej karierze wchodzi w tę rolę.

W związku z tym oczekiwania wobec Astona Martina na nadchodzące lata są bardzo wysokie, szczególnie po znaczących inwestycjach dokonanych przez Lawrence'a Strolla. Mimo to zespół może nie być w stanie w pełni wykorzystać przysługujących mu trzech dni jazd testowych na torze w Barcelonie.