Nieoficjalnie: Russell na czele, Aston i Honda z debiutem na torze
Model AMR26 wyjechał późnym popołudniem i uległ awarii już po pięciu kółkach.
29.01.2619:30
33wyświetlenia

George Russell uplasował się na czele tabeli czwartego dnia prywatnych jazd na torze Catalunya. Debiut wreszcie zaliczyli Aston Martin oraz Honda z modelem AMR26, który pokonał niespełna pięć okrążeń.
Mercedes kontynuował gładką realizację programu, tym razem pokonując 168 okrążeń modelem W17. Russell oraz Antonelli mieli okazję sprawdzić tempo najnowszego samochodu zarówno na pojedynczym okrążeniu, jak i na długich przejazdach, które symulowały warunki wyścigu.
Na czele tabeli znalazł się George Russell, podnosząc poprzeczkę czwartego dnia do poziomu 1:16,445. Andrea Kimi Antonelli, który był aktywniejszym kierowcą w duecie Mercedesa, miał uzyskać rezultat gorszy tylko o 0,6 sekundy. Dla Brytyjczyka i Włocha jest to koniec jazd w Barcelonie, w związku z wykorzystaniem wszystkich trzech dni.
Równie produktywny dzień jest za Ferrari, które ustanowiło dziś największy przebieg. Trzeci w tabeli Leclerc okrążył tor pod Barceloną 83 razy, podczas gdy szósty Hamilton wykonał o cztery próby więcej.
Dla Oscara Piastriego czwarty dzień jazd w Hiszpanii był debiutem za kierownicą McLarena MCL40. Australijczyk w przeciwieństwie do partnera nie miał gładkiego dnia, tracąc sporo czasu po usterce układu paliwowego. Ostatecznie jego dorobek zamknął się na 48 okrążeniach.

Wydarzeniem dnia był debiut Astona Martina AMR26 z jednostką napędową Hondy. Mechanicy stajni z Silverstone ukończyli dziś składanie tegorocznego samochodu i wypuścili go na tor późnym popołudniem. Bolid pozbawiony malowania prowadzony był przez Lance'a Strolla, który na skutek awarii zakończył jazdę na poboczu w trakcie piątego okrążenia. Jutro za realizację programu brytyjskiego zespołu i japońskiego producenta ma być odpowiedzialny Fernando Alonso.
Ostatniego dnia jazd na Circuit de Catalunya będą mogli pojawić się McLaren, Red Bull, Ferrari, Aston Martin, Haas, Audi, Alpine oraz Cadillac. Oprócz Mercedesa, trzy dni jazd wykorzystało już także Racing Bulls. W przypadku Red Bulla dużym znakiem zapytania jest jednak gotowość bolidu RB22 do ponownych testów. Po incydencie Hadjara z wtorku, stajnia z Milton Keynes rozpoczęła wyścig z czasem, by przygotować części zamienne na piątek. Docelowo cały dzień za kierownicą bolidu ma spędzić Max Verstappen.
| P. | Kierowca (Nr) | Nar. | Samochód | Okr. | Czas | Strata | Odstęp |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | George Russell (63) | Mercedes W17 | 78 | 1:16,445 | |||
| 2 | Andrea Kimi Antonelli (12) | Mercedes W17 | 90 | 1:17,081 | 0,636 | 0,636 | |
| 3 | Charles Leclerc (16) | Ferrari SF-26 | 83 | 1:18,223 | 1,778 | 1,142 | |
| 4 | Oscar Piastri (81) | McLaren Mercedes MCL40 | 48 | 1:18,419 | 1,974 | 0,196 | |
| 5 | Arvid Lindblad (41) | Racing Bulls RBPT-Ford VCARB03 | 47 | 1:18,451 | 2,006 | 0,032 | |
| 6 | Lewis Hamilton (44) | Ferrari SF-26 | 87 | 1:18,654 | 2,209 | 0,203 | |
| 7 | Liam Lawson (30) | Racing Bulls RBPT-Ford VCARB03 | 64 | 1:18,840 | 2,395 | 0,186 | |
| 8 | Sergio Perez (11) | Cadillac Ferrari | 66 | 1:21,024 | 4,579 | 2,184 | |
| 9 | Lance Stroll (18) | Aston Martin Honda AMR26 | 5 | 1:46,404 | 29,959 | 25,380 |
Mateusz Szymkiewicz