Toro Rosso z jednostkami napędowymi Ferrari w sezonie 2016

Stajnia z Faenzy będzie korzystała z silników w tegorocznej specyfikacji
04.12.1517:12
Mateusz Szymkiewicz
3315wyświetlenia


Ekipa Toro Rosso potwierdziła podpisanie umowy z Ferrari, na mocy której będzie otrzymywać w sezonie 2016 jednostki napędowe w tegorocznej specyfikacji.

Przez ostatnie dwa lata stajnia z Faenzy współpracowała z Renault, aczkolwiek jednostki francuskiego producenta miały bardzo słabe osiągi i wysoki poziom zawodności, a w dodatku przez napięte relacje udało się kontynuować współpracę tylko seniorskiej ekipie.

Z tego powodu włoska ekipa była zmuszona poszukać nowego partnera i jak teraz potwierdzono, będzie nim Ferrari. Dzisiejszy komunikat oznacza, że Toro Rosso zdecydowało się na wznowienie współpracy z lat 2007-2013, aczkolwiek silniki dostarczane do bolidów STR11 w sezonie 2016 będą w specyfikacji z tego roku, na co ostatnio wyraziła zgodę Światowa Rada Sportów Motorowych.

Toro Rosso oraz Ferrari zawarło porozumienie, na mocy którego będziemy w sezonie 2016 Formuły 1 korzystali z obecnych jednostek napędowych - możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu zespołu Toro Rosso.

KOMENTARZE

6
Maciek znafca
06.12.2015 11:06
Ferrari ma pełne gacie przed Red Bullem, więc nawet jego juniorskiemu teamowi muszą dawać stare silniki. Ależ się zbłaźnili. Powinny dać w specyfikacji'2016 albo wcale.
macieiii
05.12.2015 01:20
kto by pomyślał że ten sam RedBull któy zakontraktował 2 lata temu Vet i Ric, dziś możliwie że będzie polegał na talencie Verstappena w klasyfikacji konstruktorów. O dziwo to silniki Renault teraz są dla nich największą bolączką mając mistrza aero. Jak bolidy przyspieszą planowane kilka sekund to może ten bolid RBR się nam rozbuja, ale równie dobrze silnik Mercedesa może zyskać.
MairJ23
05.12.2015 12:41
@enstone hehe nie wiemy jak to traktowac - czy kolega pracuje dla stajni z Enstone :) ? bo wtedy taki moentarz bylby jak najbardziej dobry. :) Ale jak juz mieli by si eprzebrandowic to tylko na "Pizza" :)
FuX08
04.12.2015 09:46
Szkoda,że w tym sezonie nie było takiego połączenia. Byłoby jeszcze ciekawiej.
enstone
04.12.2015 08:03
Żadnego brandingu na silnik Ferrari.? Może jakieś Intimissimi :P
Metalpablo
04.12.2015 07:49
Bardzo rozważna decyzja,a w dodatku logistycznie będzie łatwiej bo Maranello do Faenzy jest tylko jakieś 100 km.