Felipe Massa zakończy starty w F1 po sezonie 2017

Kierowca Williamsa zdecydował się ogłosić swoje plany przed domową rundą w Brazylii
04.11.1713:32
Paweł Urbanowicz
10011wyświetlenia
Embed from Getty Images

Felipe Massa zapowiedział zakończenie kariery w Formule 1 po sezonie 2017.

Brazylijczyk początkowo planował zakończenie kariery rok temu, jednakże nieoczekiwane wycofanie się z rywalizacji zeszłorocznego mistrza świata, Nico Rosberga zapoczątkowało łańcuch zmian wskutek których do zespołu Mercedesa trafił Valtteri Bottas, a w fotel w Williamsie zajął na kolejny rok Massa.

Kierowca brytyjskiego zespołu poinformował o zakończeniu kariery za pomocą portalu społecznościowego Twitter, kierując jednocześnie podziękowania do fanów, sponsorów i pracowników Williamsa. Jak twierdzi Massa, decyzja ta jest ostateczna i została podyktowana chęcią finalizacji swoich planów przed domową rundą o Grand Prix Brazylii.

Massa ma za sobą 267 startów w Formule 1, w tym 41 finiszów na podium, 11 zwycięstw oraz zdobyty w 2008 roku tytuł wicemistrza świata. Czołowymi kandydatami do zajęcia fotela po Brazylijczyku pozostają Robert Kubica, Paul di Resta, Pascal Wehrlein oraz Daniił Kwiat.

KOMENTARZE

45
marios76
06.11.2017 10:40
@Zomo Tym bardziej powinien byc czlowiekiem. Mial powazny wypadek? Mial. Czy ktos go zwolnil, nie dal szansy? Wrecz przeciwnie i to w czolowej ekipie, a nie w ogonie stawki. Oczywiscie i na naszym forum byli tacy, ktorzy pisali, ze to blad zatrudniac dalej Masse... dal rade, a nie pamietam, zeby ktos z kierowcow krytykowal tak otwarcie Ferrari za zatrudnienie Massy, jak on poucza zespol ktory mysli o zmianie skladu. W moim odczuciu sportowo sie Massa w tym roku nie obronil. Podczas PP jeszcze jest przed Strollem, ale na dystansie wyscigu jednak z debiutantem przegrywa. I tu odnosze wrazenie, ze lepiej juz nie bedzie. Mial talent i dobre papiery ale to nie Alonso czy Button- ktorzy byli/ beda konkurencyjni do konca kariery. Aha- i zeby nie bylo, zycze Felipe, by z kobicami w Brazylii pozegnal sie godnie, lepiej niz przed rokiem- fajny wystep, dobre miejsce i pare ladnych punktow, bylo by dobre dla calej F1.
Zomo
06.11.2017 10:15
Massa to sympatyczny czlowiek i dobry kierowca ale pechowiec, a szczescie w Formule tak jak w zyciu jest bardzo potrzebne. Gdyby nie ten wypadek w 2009 kto wie czy jego kariera nie potoczyla by sie inaczej - no ale pech chcial i nic sie na to nie poradzi. Pewnie wielu ludzi czuje do niego sympatie na zasadze wspolczucia, no ale to wlasnie jest sport - czasami kibicuje sie przegranym. Inna sprawa ze obecnie jest tylko dwoch mlodych kierowcow i jeden junior ktorzy sie dobrze zapowiadaja na przyszlych mistrzow i nie za bardzo jest kogo wsadzac na miejsca Kimiego, Felippe czy Alonso. Co do Kubicy to dla mnie najbardziej nakreca ciekawosc czy sobie poradzi i dlatego mam nadzieje ze Williams da mu szanse. Duma narodowa jest na dalszym miejscu - mysle ze wazniejsze jest zeby pokazac ze do Formuly 1 trafia sie z posiadania talentu, a dopiero potem z powodu pieniedzy, ukladow czy szczescia.
teambuktu
06.11.2017 09:07
@paymey852 - nie tylko w Polsce. Nie tak często się zdarza, żeby kierowca personalnie podważał wartość konkurentów do fotela. Wobec Dir, chociaż zgodne z prawdą, też było to słabe. Z Sainzem jeszcze była kwestia dealu silnikowego oprócz znaków zapytania przy Kub. Poza tym pełna zgoda z tym co napisałeś. Co do Massy to z mojego punktu widzenia same rozczarowania. Kibicowałem mu bardzo wtedy gdy przez chwilę był mistrzem świata a potem zonk. Później to już raczej marność i kojarzy mi się głównie z obroną pozycji przez eliminowanie siebie i przeciwnika.
marios76
05.11.2017 06:25
@paymey852 ... Kimi jakiś poziom trzyma. Stać go czasem by pokonać Vettela. Co do duetu Massa- Bottas: Fin był nieco lepszy. Nie o klasę, czy dwie, ale jakich by słów nie użyć: wyraźnie , trochę,niewiele, nieco, faktycznie itd, to jednak był lepszy. Minął kolejny sezon i... Bottas czasami wygrywa z Hamiltonem,Massa często przegrywa ze Strollem. Tu nawet nie o punkty chodzi, bo trochę przez pecha stracil; ale druga część sezonu, co wyścig widzę Masse za debiutantem ;) A jeżeli chodzi o karieręMassy , to łatwiej mi go bronić jako sportowca... niż człowieka. Biedny frustrat.
paymey852
05.11.2017 03:07
@bombka Nigdy nie przepadałem za Felipe. [quote="bombka"]jego płacze w ostatnich tygodniach były żenujące[/quote] No właśnie tylko w Polsce są tak odbierane, ktoś obiektywny mógłby powiedzieć że jego obawy co do możliwości Roberta są uzasadnione patrz Renault. Zadali sobie pytanie czego mogą się spodziewać po Kubica i Sainz. Przy drugim nie było znaków zapytania a przy Robercie są i będą to normalne. Zatrudnienie Kubicy jest ryzykowne ale jak się ktoś z Williamsa mnie zapyta to powiem że NIE :) Różnica jest taka że ja opieram swoją opinie wyłącznie z wiary w talent Roberta a to niektórym nie wystarczy. Renault spękało a Williams bardzo potrzebuje inteligentnego lidera więc mogą zaryzykować. [quote="bombka"]obecna krytyka jego osoby jak najbardziej zasłużona[/quote] w wykonaniu @Yurek to jak najbardziej ale wytykanie mu mniejszej ilości punktów od Stolla jako dowód słabej formy...
bombka
05.11.2017 02:04
[quote="paymey852"]Ci co teraz plują jadem na Masse bo konkuruje z Polakiem mają poziom przypominający kiboli na meczach ale takich co myślą że jest jedenastu + bramkarz.[/quote] Massa nie konkuruje z Robertem......... już nie. Po za tym Felipe sam sobie jest trochę winny, jego płacze w ostatnich tygodniach były żenujące, nie zabrakło nawet wycieczek osobistych w stronę jego konkurentów do fotela w Williamsie. Ja osobiście lubię Massę, ale jego ostatnie zachowanie nie świadczy o nim dobrze a obecna krytyka jego osoby jak najbardziej zasłużona.
Yurek
05.11.2017 09:27
[quote="derwisz"]zapominaj o nielicznych ale jednak blaskach.[/quote] Czytanie ze zrozumieniem… Przecież napisałem, że miał dwa dobre sezony. Ale na w sumie piętnaście to trochę mało.
paymey852
05.11.2017 09:17
Nie chce udowadniać że Massa jest wybitnym kierowcą(bo nie jest) a jedynie zwrócić uwagę na fakt że Kimi który jest gorszy jest dalej szanowany w Ferrari. Bottas jest w Mercedesie a na tle Felipe nie błyszczał ba nawet przegrywał czasami. Ci co teraz plują jadem na Masse bo konkuruje z Polakiem mają poziom przypominający kiboli na meczach ale takich co myślą że jest jedenastu + bramkarz.
derwisz
05.11.2017 08:29
@Yurek Kariera Massy w pigułce? Zapomniałeś jak w Ferrari złoił skórę Kimiemu? Jak już przedstawiasz wszystkie jego cienie to nie zapominaj o nielicznych ale jednak blaskach.
Yurek
04.11.2017 11:41
[quote="MairJ23"]Mianowicie to ze skoro byl tyle sezonow w F1 to musiał sobą dość wysoki poziom prezentować.[/quote] No właśnie niekoniecznie… Wiem, że de Cesaris to nie najlepsze porównanie, ale Włoch, regularnie się rozbijając i będąc powolnym, przejeździł w F1 15 lat. Staż w F1 nie musi mieć przełożenia na poziom - i w przypadku Massy, moim zdaniem, nie do końca miał.
A-J-P
04.11.2017 09:36
@quickNick żałosny to jest Twój komentarz. Widać, że F1 interesujesz się tylko od czasów Kubicy. Ja też kibicuję komu innemu - fajnie, że Robert jeździł i może będzie jeździł ale ja od wielu wielu lat przed Robertem jeszcze kibicowałem innym zawodnikom/zespołom i jestem wierny temu. Daruj więc sobie takie bzdurne wypowiedzi. F1 to nie piłka nożna, że trzeba kibicować polakowi.
MairJ23
04.11.2017 09:17
@Yurek jak najbardziej i wiem ze Twoja ocena tego zawodnika nie bedzie wypełniona obrażaniem tylko wnikliwa analiza zawodnika moze na tle innych. Zreszta napisałeś wczesniej cos co ja tez pisalem. Mianowicie to ze skoro byl tyle sezonow w F1 to musiał sobą dość wysoki poziom prezentować. Porównując z Villeneuvem, ktory mimo bycia mistrzem swiata zostal zwolniony w polowie sezonu. @Protonek to ze Abiteboul mial swego faworyta to tylko Twoja opinia nie poparta nawet żadnymi faktami.
Yurek
04.11.2017 08:15
[quote="MairJ23"]jednak znajduja sie tu tacy ktorzy beda teraz psy na nim wieszac[/quote] Ja nie jestem wyznawcą zasady "zrób tyle co Hitler, a dopiero później krytykuj". Jako kibic F1 mam prawo do racjonalnej oceny konkretnych kierowców. [quote="paymey852"]Jestem przekonany że Felipe spisał by się nie gorzej od Kimiego w Ferrari (2016-17)[/quote] Ale osiągnięcie.
paymey852
04.11.2017 07:53
@MairJ23 Jestem przekonany że Felipe spisał by się nie gorzej od Kimiego w Ferrari (2016-17) ale że chodzi o Kubice to mamy właśnie takie nieracjonalne ocenianie Brazylijczyka.
MairJ23
04.11.2017 07:21
Panowie... nie wszyscy kierowcy musza byc mistrzami... kazdy w sumie chce tego dokonac ale innym jest dane to zdobyc a Felipe nie bylo to dane - ale nazywanie go tak jak go nazywacie to juz niestety kloci sie z wasza miloscia do tego sportu. Ja szanuje wszystkich ktorzy sie dostali i spedzili tak dlugo jak Felipe w F1. Samo to jest niesamowitym osiagnieciem dla kazdego. Mysle ze ani zaden z nas nie osiagnie takiego sukcesu zyciowego i finansowego jak Felipe Massa jednak znajduja sie tu tacy ktorzy beda teraz psy na nim wieszac i za co ? Jakby byl ktos inny na miejsce Massy przez te lata to bysmy Felipe nie widzieli juz dawno w F1 a jednak bylo inaczej. Szanowac tych ludzi a nie tlamsic i wyzywac.
Titheon
04.11.2017 06:29
Z taką różnicą, że Massa nie pozbierał się, ale ktoś go jeszcze chciał. A Villeneuve był już tak beznadziejny, że nie chciał go nikt i woleli dać szansę Kubicy (zresztą Villeneuva nie chcieli już nawet w 2004). Od biedy wolałbym być Massą, o którego Williams się rok temu prosił, niż Villeneuvem, którego wywalili bez żalu i zastąpili debiutantem. Kiedy Villeneuve po 4 sezonach był już poza F1, Massa dopiero odchodził z Ferrari do Williamsa. No ma Kubica farta do bycia zamieszanym w wywalanie "dobrych kierowców" ;)
Yurek
04.11.2017 06:20
[quote="---"]Massa w kocu nie wypadł w środku sezonu, i nie kosztem debiutanta bez kasy[/quote] Zdarza się. Ale Villeneuve podźwignął pogrążony w kryzysie BAR - zastanawia mnie, czy Massa potrafiłby podobnie. Druga rzecz, w F1 Villeneuve nie mógł się pozbierać powiedzmy od 2003 roku (góra 2002) - co daje trzy/cztery sezony (2004 rzecz jasna nie liczę). Massa nie potrafi się pozbierać od ośmiu sezonów.
---
04.11.2017 06:00
@macko93 Nie, nie proszę, najgorszym mistrzem świata na pewno by nie był - Massa w kocu nie wypadł w środku sezonu, i nie kosztem debiutanta bez kasy ;) @Protonek Proszę Cię ... Lowe już wielokrotnie mówił, że potrzebuje "kierowcy z feedbackiem". Tajemnicą poliszynela jest, który z kandydatów do Williamsa ma największą wiedzę techniczną. A co do Abiteboula - tak samo jak Lowe nic wprost nie mówił. A czy jego faworytem był Sainz? Na temat faworytów Abiteboula akurat nic nie wiemy, on tylko wykonał polecenia z Boulogne-Billancourt.
Protonek
04.11.2017 05:35
@Lolek Jest mała, maleńka różnica między tymi panami. Abiteboul miał swojego faworyta i był nim Sainz. Lowe nie ma, a o żadnym kierowcy się jeszcze jakoś mega pozytywnie nie wypowiadał.
Lolek
04.11.2017 05:34
@Protonek No właśnie, "wystarczyło posłuchać Abiteboula", a nie dziennikarzy i wtedy by nie było pompowania balonika. Tak samo teraz, radzę wyciągnąć wnioski i słuchać Lowe'a, który nic, co by sugerowało, że Kubica jest na czele listy życzeń, nie powiedział. W niczym jego wypowiedzi nie są bardziej pokrzepiające dla Roberta niż Abiteboula, w niczym. No, ale zaraz powiecie, że to oczywiście celowa gra, aby nikt go nie sprzątnął, tylko zastanawiające, kto miałby teraz to zrobić. Ciekawe, czy Paddy'ego też zgnoicie, jeśli jednak wybór nie padnie na Kubicę, bo przecież "tyle naobiecywał", tak jak ten biedny Abiteboul. Obu powinniście pisemne podziękowania wysłać, że im się chciało Kubicę ze śmietnika F1 wyciągnąć i ożywić nadzieję chociaż na moment.
Protonek
04.11.2017 05:25
@Lolek Chłopie, nie opowiadaj mi, że wszyscy dziennikarze byli pewni powrotu Roberta od Belgii. Wystarczyło posłuchać Abiteboula co mówił na temat Sainza, a jak się wypowiadał o Robercie. Zresztą nie ma co rozdrapywać starych stan. Liczy się tu i teraz i ja wierzę, że Robert wróci, a ty jak nie wierzysz to trudno.
Lolek
04.11.2017 05:09
Nie rozpędzajcie się z tym Kubicą, gdyż według "oficjalnych" doniesień uznanych dziennikarzy, to już miał być kilka razy ogłoszony kierowcą Renault od GP Belgii 2017, potem miał jeździć w piątki w Belgii, we Włoszech i w Malezji. Następne kilka razy miał być ogłoszony jako kierowca Renault na sezon 2018, potem znowu jako piątkowy jeździec w Brazylii i Abu Zabi z Williamsem, no i już mu się nazbierało kilka "oficjalnych" komunikatów o zatrudnieniu w Williamsie na sezon 2018, które miały być rzekomo ogłaszane "lada dzień", a tutaj dni lecą i lecą. To całe szaleństwo wokół Kubicy już powinno dać do myślenia i wytężyć wasze zmysły, aby z przymrużeniem oka te ploty traktować. Kubica to jedyny teraz chodliwy temat w F1, więc różne bzdury będą się pojawiać, taki typowy silly season. To na takiej zasadzie, jak do kokpitów Ferrari wsadzano gości, którzy nawet potem się śmiali, że nikt z Maranello z nimi nie rozmawiał. Dopóki nic sensownego nie powie "Padi Loł", to tematu nie ma i szanse Kubicy są takie same jak Kwiata i reszty ferajny. Nikt wielki zresztą go nie pochwalił za testy, ani z Renault, ani z Williamsa, tylko szukający sensacji dziennikarze, którzy bardzo "ynteligentnie" odnosili czasy Kubicy do czasów niedzielnych Palmera i Hulkenbera. Tylko ci sami dziennikarze powinni teraz z imienia i nazwiska przyznać się do tego, iż ich zdaniem Lando Norris jest o wiele szybszym kierowcą od Alonso, gdyż według ich szablonu też by na to wychodziło. A testy z Williamsem? To już byle kto może opowiadać, że zasłyszał od wujka ciotki kumpla brata szwagierki, iż Kubica podobno był szybki i nie ma żadnych podstaw, aby mu uwierzyć i aby mu nie uwierzyć.
Protonek
04.11.2017 05:04
Tak w ogóle, kiedy się pojawi lista startowa na sezon 2018 na waszej stronie? Zazwyczaj już o tej porze była, wiem że obecne okienko transferowe nie jest fascynujące, ale można by wrzucić.
macko93
04.11.2017 04:44
Ehhh przykro mi to mówić ale Massa już tak kręci kibicami, że aż zęby bolą. Mam nadzieję, że już na dobre odejdzie z F1, bo tak naprawdę jego upadek zaczął się nie w tym sezonie, a w 2015 roku na konferencji prasowej przed GP Kanady. Nikt nie będzie mi mówił co mam mówić, bo ja wiem swoje - a to co robi Massa w tym sezonie to już jest tylko pogrążanie się w maraźmie u boku Strolla. Mam nadzieję, że Kubica wskoczy do Williamsa i pokaże Strollowi miejsce w szeregu. To co @Yurek napisał odnośnie jego kariery pokazuje, że mógł to być najgorszy mistrz świata w historii. Mówię serio.
marios76
04.11.2017 04:41
@paymey852 Zaloze sie, ze kontrakt i tak bedzie na rok- potem sie zobaczy ;)
baronsapun
04.11.2017 03:36
@quickNick Każdy ma prawo kibicować komukolwiek zechce. Bycie Polakiem nie zmusza do kibicowania Polakowi. Daruj sobie. Nazwy narodów pisze się dużą literą nawet, jeśli z różnych powodów się ich nie lubi.
paymey852
04.11.2017 03:32
Wielka szkoda że Kubica nie będzie miał bardzo dobrego punktu odniesienia dla swojej formy. Massa idealnie by się nadawał a tak R.K. będzie lał bogatego cieniasa i nic mu to nie da jeśli nie będzie walczył o punkty. W 2018 o punkty będzie maga trudno, Renault i McL będą zamykać top 10.
Adakar
04.11.2017 03:07
Nigdy nie mów nigdy :D
piro
04.11.2017 03:02
Wg. prognoz znowu ma padać przez weekend więc możemy zobaczyć dokładną powtórkę zeszłego roku w wykonaniu Massy (rozwalenie bolidy -> marsz w deszczu z flagą -> płacz) :)
krzysiek000
04.11.2017 02:45
Jeszcze tylko zaczekać na informację o kontrakcie di Resty i wszystko będzie wiadomo.
marios76
04.11.2017 02:44
No coz. Byl dla Williamsa dobra opcja na ten sezon. Sportowo zawiodl- przegral sezon z ... najgorszym debiutantem (fakt troche pecha mial, ale statystyka jest brutalna) ale najwiecej stracil w moich oczach w koncowce sezonu. Jako czlowiek. :/ Przyznam ze goscia lubilem, bronilem wynikow, sytuacji... niestety rozmienil sie na drobne. Za jakis czas nie bede go wspominal za tych pare ostatnich tygodni, ale mogl skonczyc jak facet a nie beksa. Napisze cos wiecej po ostatnim jego wyscigu.
quickNick
04.11.2017 02:39
bgp001, żałosny komentarz. Jak można kibicować niemcowi zamiast Polakowi w walce o zasłużony fotel w F1...
Daxo
04.11.2017 02:38
Czekałem na to info. Z sympatycznego gościa stał się marudnym płaczkiem. O aspektach sportowych nie trzeba nic mówić wystarczy dodać że Stroll ma od niego więcej punktów.
Zajkos
04.11.2017 01:59
To dobra decyzja. I nie piszę tego tylko dlatego, że liczę na to, że to Robert zajmie jego miejsce. Ale dlatego, że Felipe sobie naprawdę niezbyt dobrze teraz radził. No ale... Czekam na info, że Robert w Williamsie... ;) Tak blisko !
Titheon
04.11.2017 01:40
Jak dobrze, że to on podjął decyzję, a nie Williams zrobił to za niego... Co nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Sar trek
04.11.2017 01:40
Smutno mi z tego powodu. Kiedy zacząłem oglądać Formułę 1, od razu polubiłem Massę. Kibicowałem mu mocno w pojedynku z Hamiltonem w 2008, myślę, że po części dzięki niemu tak pokochałem Formułę 1. Mimo, że odchodzi po raz drugi, jest mi równie smutno, jak za pierwszym razem. Taka jednak jest Formuła 1 i pozostaje życzyć Massie dobrego miejsca w jakiejś innej ciekawej serii wyścigowej i trzymać kciuki za możliwie najlepszy skład Williamsa na 2018 :D
cravenciak
04.11.2017 01:36
Aha
BGP001
04.11.2017 01:23
Liczę na zakontraktowanie Werhleina, myślę że Williams jakoś przekona Martini.
Lolek
04.11.2017 01:18
Też tak macie, że jak widzicie ojca Felipe w TV, to robi wam się smutno, gdyz od razu przed oczami staje Brazylia 2008 i ten moment, gdy rozradowany w objęciach innych spostrzegł, że jednak syn nie jest mistrzem świata... Za tydzień chyba ostatni raz go zobaczymy w paddocku. A sam Felipe? No cóż, karierę miał, jaką miał, ale to o nim będą czytali za 50 lat, gdy nadal pewnie będzie wspominany ten legendarny finał sezonu 2008.
Yurek
04.11.2017 01:04
[quote="TommyYse"]trzeba mu oddać co jego[/quote] Kariera Massy w pigułce: Dostaje od Heidfelda (na 2003 Sauber preferuje starego, dobrego Frentzena), Fisichelli, Schumachera, Alonso (nie dostaje, jest zmasakrowany), Bottasa, jedynym wyraźnie ulegającym mu partnerem jest okrutnie cieniujący Villeneuve, w sumie zaliczył dwa warte uwagi sezony i odniósł kilka zwycięstw, które wynikały a) z dobrych lat Ferrari b) z faktu, że poza McLarenem nie mieli konkurencji. Jeżeli, jak niektórzy chcą, MŚ Button i MŚ Rosberg to kierowcy przeciętni albo najwyżej przyzwoici, to co powiedzieliby o Massie, gdyby zdobył tytuł?
Tomek71
04.11.2017 12:53
Tak czułem.To prawie pewne że w 2018 jeździł będzie Kubica ,Frank Williams przecierz bardzo go lubi ;D
Aeromis
04.11.2017 12:51
Nie będzie mi go brakować, więcej sezonów przebimbał niż miał dobrych. Od 2011 czekam na tę chwilę, w międzyczasie nawet Chuck Norris się postarzał. Niemniej jednak życzę mu podium w GP Brazylii.
marcelo92
04.11.2017 12:39
To co, zostaje do wzięcia Kubica i Kwiat. No raczej Kwiat to żaden przeciwnik, nawet jak zapewni kilka milionów.
TommyYse
04.11.2017 12:39
Stał się pośmiewiskiem ostatnio, ale trzeba mu oddać co jego. Kolejny z tych którzy zainteresowali mnie F1 odchodzi, już tylko paru zostało.
dan193t
04.11.2017 12:34
Ta... "swoje plany". Ależ żałosny był Massa w tym roku. I prawdopodobnie odejdzie przegrywając w punktacji z powszechnie wyśmiewanym Strollem. No to czekamy...