Grosjean przeżył koszmarny wypadek po starcie GP Bahrajnu

Bolid Francuza został rozerwany na pół. Kierowca zdołał ewakuować się z płonącego wraku.
29.11.2015:54
Nataniel Piórkowski
4427wyświetlenia
Embed from Getty Images

Romain Grosjean przeżył koszmarny wypadek, do którego doszło krótko po starcie Grand Prix Bahrajnu.

Po wyjeździe z trzeciego zakrętu Francuz był zaangażowany w walkę z kilkoma innymi bolidami. Po zmianie linii jazdy bolid Haasa zahaczył o przednie koło konstrukcji AT01 Daniiła Kwiata i z dużą siłą uderzył w bariery armco znajdujące się po prawej stronie prostej.

Siła uderzenia była tak olbrzymia, że bolid Haasa rozpadł się na dwie części. Dodatkowo doszło do wybuchu, który wywołał rozległy pożar.

Szczęśliwie Grosjean był w stanie ewakuować się z płonącego wraku o własnych siłach. Natychmiast trafił pod opiekę lekarza F1 a następnie zespołu ratownictwa medycznego.

Guenther Steiner powiedział: Romain ma niewielkie oparzenia dłoni i kostek, ale poza tym jest w porządku. Przebywa teraz z lekarzami.

Wiadomo jednak, że Francuz został przetransportowany helikopterem do szpitala wojskowego z podejrzeniem złamania żeber.