Brawn: Red Bull ryzykuje utratę Gasly'ego trzymając go w AlphaTauri

Dyrektor F1 jest przekonany, że ambicje Francuza sięgają wyżej niż środek stawki.
07.09.2112:57
Mateusz Szymkiewicz
1804wyświetlenia
Embed from Getty Images

Ross Brawn uważa, że Red Bull ryzykuje utratę Pierre'a Gasly zatrzymując go na kolejny sezon w AlphaTauri.

Francuz ścigał się dla głównej ekipy producenta w pierwszej połowie sezonu 2019, tracąc posadę za rozczarowujące osiągi na tle Maksa Verstappena. Od tamtej pory Gasly przeszedł prawdziwą przemianę dominując nad swoimi partnerami w AlphaTauri. W sumie kierowca dwukrotnie meldował się na podium, a także zwyciężył w Grand Prix Włoch 2020.

Mimo czołowych osiągów w środku stawki, Red Bull Racing stale decyduje się na inne opcje w drugim bolidzie, zostawiając Gasly'ego już na trzeci pełny sezon z rzędu w juniorskim zespole. Zdaniem dyrektora F1 do spraw sportowych - Rossa Brawna, Red Bull takim postępowaniem ryzykuje utratę kierowcy na rzecz konkurencyjnych stajni.

Pierre zdaje się mieć coraz większy fan club w Formule 1 i mogę określić siebie jego członkiem - powiedział Brawn. Uważam, że to fantastyczne jak udało mu się osiągnąć tak regularną i mocną formę po trudnym okresie w Red Bullu oraz zwolnieniu. Należy podkreślić, że robi to w samochodzie, który nie jest tak dobry jak ten głównej ekipy. Trzeba oddać mu szacunek za stałe zaangażowanie.

Z pewnością coś czeka go w przyszłości. Nie uważam, by pozostał w rodzinie Red Bulla, jeżeli nie pojawi się dla niego szansa w pierwszym zespole. Jest zbyt dobry, by zostać dłużej tu gdzie jest. Na pewnym etapie otrzyma jakąś szansę. Wykonuje wspaniałą pracę.

Brytyjczyk pytany, co Gasly zrobił źle będąc w Red Bull Racing, odpowiedział: Widzimy, że nikt nie jest w stanie rywalizować z Maksem w jednym zespole. To dosyć złożone. Dostrzegłem to w czasach Michaela Schumachera. Różnica między kierowcami może być niewielka, ale z czasem zaczyna rosnąć frustracja, iż nie udaje się zniwelować straty do partnera, który jest wyjątkowy. Zaczynasz wtedy zbyt mocno się starać, a to popycha cię o kilka kroków wstecz. Widzieliśmy to na przykładzie Pierre'a i Alexa, a teraz dostrzegamy to u Sergio. Max jest po prostu wyjątkowy i funkcjonowanie w zespole na jego warunkach jest wymagające.