Grosjean: Mercedes pamięta o organizacji prywatnego przejazdu

Francuz pierwotnie miał poprowadzić samochód ekipy przed zeszłorocznym GP Francji.
19.01.2209:42
Mateusz Szymkiewicz
1424wyświetlenia


Romain Grosjean ujawnił, że Mercedes w trakcie sezonu 2022 zamierza wrócić do pomysłu organizacji prywatnych jazd.

Francuz swój ostatni start w Formule 1 zaliczył w Grand Prix Bahrajnu 2020, podczas którego miał koszmarny wypadek. Samochód po uderzeniu w bariery rozerwał się na pół i stanął w płomieniach, a doznane oparzenia wykluczyły kierowcę z udziału w pozostałych wyścigach.

Grosjean krótko po opuszczeniu szpitala zadeklarował, że zamierza pożegnać się z F1 w zupełnie innym stylu. Z inicjatywą pokazowego przejazdu wyszedł Mercedes, który zamierzał udostępnić zawodnikowi swój bolid z sezonu 2019 podczas zeszłorocznej eliminacji we Francji.

Finalnie pomysł ten spalił na panewce przez roszady w kalendarzu spowodowane odwołaniem rundy w Kanadzie. Grosjean w nowym terminie zmagań na Paul Ricard musiał wystartować w IndyCar na torze Road America.

Mimo to jak ujawnił 35-latek, Mercedes wciąż pamięta o swojej obietnicy i najprawdopodobniej prywatny test zostanie zrealizowany w sezonie 2022. Wysłałem wiadomość do Toto po Abu Zabi. Po kilku tygodniach ponownie się z nim skontaktowałem i odpowiedział mi. Na początku podziękował i dodał, że «W tym roku musimy umieścić cię w samochodzie». Sprawa jest więc aktualna. W zeszłym roku pewne kwestie skomplikowały nam plany. W tym sezonie już wiem, że nie pojawię się na Grand Prix Francji, ponieważ będę startował na torze Iowa.

Mimo to Mercedes jest chętny podjąć współpracę. Ja również jestem na to gotowy. Z pewnością moja szyja będzie cierpiała podczas przejazdu, ponieważ nie mam jej aż tak wytrenowanej. Możecie zapytać Patricio O'Warda jak to jest przesiąść się z samochodu IndyCar do F1. Chcę to zrobić i jeżeli się uda, to będzie wspaniale. Moja koncentracja spoczywa jednak na zwycięstwach z Andrettim - powiedział Romain Grosjean.