Audi zaprezentowało bolid R26
Niemiecki producent odsłonił swój pierwszy samochód F1 podczas wydarzenia w Berlinie.
20.01.2620:12
74wyświetlenia
Debiutujące w tym roku w F1 Audi zaprezentowało w Berlinie swoją pierwszą konstrukcję - R26.
Zespół dotychczas rywalizujący pod szyldem Sauber po sezonie 2025 ostatecznie przeobraził się w fabryczną ekipę Audi - niemiecki producent wchodzi do F1 w roku 2026 wraz z autorską jednostką napędową opracowaną w zgodzie z nowymi przepisami w bawarskim Neuburgu.
Przedsmak tego, czego można było się spodziewać, Audi zaprezentowało już w listopadzie ubiegłego roku, gdy z wykorzystaniem show-cara ujawniono w Monachium srebrno-czarno-czerwone malowanie. Wówczas jednak bolid pozbawiony był logotypów sponsorów.
W Berlinie pokazano już ostateczną formę R26 - w porównaniu z listopadową prezentacją na samochodzie pojawiły się oczywiście loga sponsorów, na czele z firmą Revolut, będącą sponsorem tytularnym zespołu. Uwagę może przykuwać bardziej jaskrawy, przechodzący nieco w pomarańcz, odcień czerwonego.
Jak dotąd wszystko przebiegało płynnie- powiedział dyrektor operacyjny zespołu, Mattia Binotto, zapytany o postępy projektu od momentu dołączenia Włocha w roku 2024.
Dlaczego? Myślę, że to dzięki zaangażowaniu Audi.
Audi już od pierwszego dnia, czy nawet dnia zero, było bardzo wspierające i pomocne. Byli naprawdę zaangażowani w nasz projekt. Powiedziałbym że nawet z miłością. Gdy masz pełne wsparcie marki, masz też pełne wsparcie zarządu, który daje ci wszelkie narzędzia niezbędne do wdrożenia planu - koniec końców, to właśnie to jest najważniejsze.
Przy wejściu planów w życie, zawsze masz lepsze i gorsze dni. To część tej pracy. Generalnie uważam jednak, że - jak dotąd - jest wspaniale.
Dyrektor techniczny Audi, James Key, dodał:
Wszyscy ruszamy na tor już w przyszłym tygodniu. Wydaje mi się, że wciąż bardzo wiele musimy się nauczyć na temat tych samochodów. Oczywiście będziemy tam [w Barcelonie]. Już odbyliśmy przejazdy 9 stycznia, zatem dysponujemy jakimś punktem odniesienia.
Nadal jednak jest to w pewnym sensie dla nas daleka podróż i proces odkrywania, także jako nowego producenta jednostek napędowych. Nasza koncentracja tak naprawdę będzie spoczywać na niezawodności i na tym, by pokonać jak najwięcej okrążeń.
Potrzebujemy danych z toru, także dla chłopaków z Neuburga, odpowiadających za silnik. Wszystko, poza 9 stycznia, kiedy mieliśmy dzień filmowy, odbywało się wirtualnie lub na hamowni.
Musimy więc zdobyć dla nich dane z toru. Będziemy koncentrować się na okrążeniach, a także uczyć się opon i tak dalej. A potem, gdy już dotrzemy do Bahrajnu, przekonamy się, jak wyglądają nasze osiągi.



Maciej Wróbel