Gasly: To były wyjątkowe kwalifikacje, moje najlepsze w F1

Zdobywca P4 oddaje w ten weekend hołd swojemu idolowi - Ayrtonowi Sennie.
31.10.2016:56
Nataniel Piórkowski
701wyświetlenia
Embed from Getty Images

Pierre Gasly jest zachwycony, że mógł wyrównać swój kwalifikacyjny rekord w Formule 1 właśnie na Imoli.

Francuz oddaje w ten weekend hołd Ayrtonowi Sennie, który w 1994 roku stracił życie wyniku wypadku, do jakiego doszło w trakcie Grand Prix San Marino. 24-latek przygotował specjalne malowanie kasku, w którym zawarte są elementy legendarnych już barw czterokrotnego mistrza świata.

Dla mnie jest to po prostu wspaniały dzień. Wzniosłem się na wyżyny moich możliwości, chcąc wywalczyć maksymalnie dobry wynik dla całego zespołu. Pojechałem najlepsze kwalifikacje w życiu, wyrównując osobisty rekord z Red Bulla. To wszystko dzieje się na Imoli. Naprawdę wyjątkowe doświadczenie....

Jeżdżę w ten weekend ze specjalnym malowaniem kasku upamiętniającym Ayrtona. Zawsze byłem jego wielkim fanem, dosłownie odkąd byłem dzieckiem. To jeden z moich idoli. Ten tor jest idealnym miejscem na taki wynik. Także z perspektywy zespołu, bo nasza fabryka znajduje się tylko 15 kilometrów stąd. Za nami świetny start weekendu.

Gasly ma nadzieję, że w niedzielę przekuje P4 w solidną pozycję na mecie. Środek stawki to naprawdę konkurencyjne środowisko. Czwarte i dziesiąte miejsce dzieli cztery dziesiąte sekundy, więc na starcie najważniejsze będzie utrzymanie pozycji.

Spodziewam się trudnej przeprawy z Danielem [Ricciardo], Charlesem [Leclerkiem] i innymi kierowcami. Znajdujemy się jednak w dobrej sytuacji. Czwarte miejsce jest prawdopodobnie naszym maksimum w kwalifikacjach, więc teraz trzeba je utrzymać i dowieźć do mety możliwie jak najwięcej punktów.